
Furia kibiców po skandalu sędziowskim: Gabriel uniknął czerwonej kartki z Brentford!
Kibice Premier League są oburzeni decyzją arbitra w meczu Arsenalu z Brentford. Brazylijski stoper Gabriel, który wcześniej otrzymał żółtą kartkę w tym londyńskim starciu, uniknął drugiej i tym samym czerwonej po lekkomyślnym faulu na Dango Ouattarze. Incydent miał miejsce, gdy Ouattara ruszył na bramkę Brentford po wyrównaniu Keitha Andrewsa – Keane Lewis-Potter anulował gola głową Noni Madueke. Remis sprawia, że Kanonierzy mają już tylko cztery punkty przewagi nad drugim Manchesterem City w walce o tytuł.
Bramkarz David Raya wezwał drużynę do jedności: „Rozczarowany tylko punktem. Trzymamy się razem. To trudne miejsce, ale jesteśmy w świetnej pozycji. Dominowaliśmy pierwszą połowę, strzeliliśmy gola po przerwie, ale set pieces rywali nas pokonały. Szanse na wygraną były, ale ich nie wykorzystaliśmy”. Na temat tytułu dodał: „Skupiamy się na sobie. W niedzielę Puchar Anglii, w środę liga”.
Reakcje fanów na Twitterze są miażdżące. @City_Chief: „Gabriel na żółtej, a ten niebezpieczny faul bez kary. Takie decyzje decydują o mistrzostwie!”. @InvertTheWing porównał do bana dla Romero z Tottenhamu: „Romero dostałby 10 meczów za to”. @Falsewinger: „Atrocious decyzja, sędzia triple captainował Gabriela w FPL”. @AVFCStatto: „Gabriel powinien wylecieć. Sprawdza badge: Arsenal. Bez czerwonej”. @GeronimoMorgans: „Druga żółta, jasna czerwona!”.
Forma Arsenalu słabnie – tylko dwie wygrane w ostatnich pięciu meczach (z Leeds i Sunderland), remisy z Brentford i Nottingham Forest oraz porażka z Manchesterem United. Declan Rice dla BBC Sport: „Mecz podzielony na połowy. Musimy blokować hałas z zewnątrz, skupić się na podstawach. Brentford to topowy rywal”.
Przed Arsenalem Wigan Athletic w 1/8 finału Pucharu Anglii, a potem Wolves w Premier League. (Źródło: GOAL.com/AFP)



