
Gakpo na wylocie z Anfield? Michael Owen ostrzega Liverpool przed ryzykownym ruchem
Przyszłość Cody’ego Gakpo w Liverpoolu staje się coraz bardziej niepewna. Choć reprezentant Holandii trafił na Anfield w styczniu 2023 roku, jego występy w barwach „The Reds” pozostawiają wiele do życzenia. Według medialnych doniesień, Tottenham Hotspur wykazuje poważne zainteresowanie pozyskaniem 27-latka, a kwota transakcji mogłaby sięgnąć nawet 70 milionów funtów. Oznaczałoby to dla Liverpoolu spory zysk, biorąc pod uwagę, że zawodnik kosztował klub niespełna 45 milionów.
Ekspert i były napastnik Liverpoolu, Michael Owen, w rozmowie z GOAL nie ukrywał sceptycyzmu wobec postawy Gakpo. „W zeszłym sezonie był konsekwentny, ale w słabej grze. Po obiecującym początku, reszta rozgrywek była w jego wykonaniu rozczarowująca” – ocenił Owen. Mimo to, legenda klubu przestrzega przed pochopną sprzedażą. Liverpool boryka się z brakami w formacji ofensywnej, a odejście Holendra mogłoby zmusić sztab szkoleniowy do desperackiego polegania na młodych talentach, takich jak Rio Ngumoha.
Sytuację monitoruje Fabrizio Romano, który twierdzi, że Tottenham prowadzi bezpośrednie rozmowy z otoczeniem zawodnika. Kluczowym czynnikiem dla Liverpoolu pozostaje jednak znalezienie odpowiedniego następcy – w kontekście transferowym często przewija się nazwisko Bradleya Barcoli z PSG. Sam Gakpo sugeruje, że różnica w jego formie między klubem a reprezentacją wynika z odmiennej roli na boisku i większej swobody, jaką otrzymuje w drużynie narodowej. Choć zawodnik podpisał w 2025 roku długoterminowy kontrakt, letnie okno transferowe może przynieść zwrot akcji, jeśli „The Reds” zdecydują się na przebudowę linii ataku.



