
Goretzka stawia na trofea w Bayernie mimo zalotów Arsenalu: 'Możemy wygrać wszystko!'
Leon Goretzka otworzył się na temat swojej decyzji o pozostaniu w Bayernie Monachium podczas styczniowego okna transferowego, mimo silnego zainteresowania ze strony czołowych europejskich klubów, w tym lidera Premier League – Arsenalu. 31-letni pomocnik, filar bawarskiego giganta od transferu ze Schalke 04 w 2018 roku, skupia się na walce o kolejne trofea w trzech frontach – Bundeslidze, Lidze Mistrzów i Pucharze Niemiec – zanim jego kontrakt wygasa latem.
Po szczerych rozmowach z klubem obie strony zgodziły się, że po niemal dekadzie dominacji w Niemczech nadszedł czas na nowy rozdział. Goretzka odrzucił w styczniu liczne oferty z czołowych europejskich ekip, wierząc w wyjątkowe szanse Bayernu w tym sezonie. W rozmowie z oficjalną stroną klubu stwierdził: 'Zimą świadomie zdecydowałem się zostać tutaj do lata. Czuję, że w tym sezonie wszystko jest możliwe'.
Pomimo ogromnej presji związanej z grą w największym niemieckim klubie, doświadczony środkowy pomocnik nie traci wiary w możliwość zdobycia trypletu. Podkreślił: 'Odpowiedni gracze są na odpowiednich pozycjach, z odpowiednim trenerem, w odpowiednim klubie. Jestem absolutnie przekonany, że możemy wygrać wszystko w tym roku – choć wiem, jak to trudne. Ale spróbujemy'.
Chociaż Goretzka zostaje do końca sezonu 2025-26, jego przyszłość budzi ogromne emocje. Jako wolny agent latem przyciągnie uwagę elity. Arsenal, pod wodzą Mikela Artety, prowadzi w wyścigu o jego fizyczną obecność i doświadczenie w środku pola. Włochy patrzą z zainteresowaniem – Juventus i AC Milan sondują grunt, a Atletico Madryt także jest na tropie niemieckiego gwiazdy. Bayern, z Goretzką w składzie, pozostaje faworytem do sukcesów w końcówce kampanii.



