
Gorzka porażka Realu przed Bayernem: Mbappé nie zdał testu, Mallorca wykorzystała słabość starzejącego się Rüdigera
Real Madryt poniósł niespodziewaną i bolesną porażkę na wyjeździe z walczącym o utrzymanie RCD Mallorca 1:2 w 30. kolejce La Liga. Bramki dla gospodarzy strzelili Dani Rodríguez Morlanes (41. minuta) i Vedat Muriqi (90+1), a honorowe trafienie dla 'Królewskich' zaliczył Éder Militão (88.). Ta wpadka pozwala liderowi tabeli, Barcelonie, zwiększyć przewagę nad Realem do siedmiu punktów, jeśli 'Blaugrana' pokonają dziś wieczorem Atlético Madryt.
Porażka jest tym bardziej dotkliwa, że przyszła zaledwie kilka dni przed kluczowym pierwszym meczem 1/4 finału Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium na Santiago Bernabéu (wtorek). Trener Carlo Ancelotti (w tekście błąd: Álvaro Arbeloa?) postawił na rotacje: Vinícius Júnior i Jude Bellingham weszli z ławki dopiero w 59. minucie, gdy Real przegrywał 0:1. Bellingham wracał po kontuzji uda, Federico Valverde pauzował za kartki, a Thibaut Courtois jest wykluczony urazem mięśniowym – w bramce stał Andrij Łunin.
Szczególną uwagę przykuł Kylian Mbappé, który po problemach z kolanem przechodził test gotowości. Francuz był groźny w pierwszej połowie, ale bramkarz Mallorca, Leo Reich, wybronił jego strzały (22., 25. minuta), a po przerwie znów go zatrzymał (55.). Mbappé sprawiał wrażenie zmęczonego, co zauważyła niemiecka prasa. Bild określiła porażkę jako 'gorzka' przed Bayernem, krytykując Antonio Rüdigera za brak interwencji przy pierwszej bramce: 'Wyglądał na zbyt starego'. Przy drugiej Lunin nie sięgnął w róg.
Ta wpadka budzi niepokój w Madrycie – Real musi szybko się pozbierać, by zachować szanse w La Liga i LM.



