
Grobowa cisza na Velodrome! Kibice Marsylii buntują się 45 minutami milczenia za sezon upokorzeń
Kibice Olympique Marsylia zafundowali swoim pupilom i rywalom z Auxerre niezapomniane widowisko podczas piątkowego meczu na Stade Velodrome. Zamiast charakterystycznego kotła hałasu, słynny z deafeningowej atmosfery stadion zamienił się w bibliotekę na całe 45 minut pierwszej połowy. Ultras, którzy skrupulatnie zaplanowali protest, odmówili śpiewania i dopingowania, by wyrazić rosnące rozczarowanie 'sezonem upokorzeń'. Ogromny baner rozwieszony na trybunach głosił: '45 minut ciszy za sezon upokorzeń'.
Mimo ciszy nie brakowało emocji – w przerwie kibice przerwali milczenie, by obsypać gwizdami i buczeniem własnych graczy pod wodzą Habiba Beyego. Zespół wyglądał na rozbity i pozbawiony rytmu w tej toksycznej atmosferze. Napięcie opadło dopiero po zmianie stron, gdy fani wrócili do głośnego wsparcia. To wystarczyło, by Marsylia przełamała zaciętą obronę Auxerre. Przełom nastąpił 11 minut przed końcem, gdy Amine Gouiri wykorzystał luźną piłkę w polu karnym i wpakował ją z bliska do siatki.
Gospodarze odetchnęli z ulgą po 85. minucie, gdy gol Theophilus Okoha na wyrównanie został anulowany za rękę w akcji poprzedzającej. Wątpliwe 1:0 to trzecia z rzędu wygrana Marsylii, która wskakuje na trzecie miejsce w tabeli Ligue 1 z 49 punktami po 26 meczach – zaledwie siedem 'oczek' za drugim Lensem. Walka o podium trwa: czwarty Lyon ma 46 punktów po 25 spotkaniach, a lider PSG prowadzi nad Lensem tylko jednym punktem. Mimo tarć między kibicami a zarządem, wyniki zaczynają spełniać oczekiwania w końcówce sezonu. (GOAL.com)



