
Guardiola rzuca subtelny cień na Arsenal i demaskuje sekret odrodzenia City!
Pep Guardiola, menedżer Manchesteru City, nie krył zadowolenia po efektownym 3:0 na Stamford Bridge z Chelsea w niedzielę wieczorem. To zwycięstwo pozwoliło Obywatelom wskoczyć na 64 punkty po 31 kolejkach Premier League, zmniejszając stratę do liderującego Arsenalu – który ma 70 punktów po 32 meczach – zaledwie do sześciu 'oczek'. Chelsea pod wodzą Liama Rossinera pozostało na 48 punktach i szóstej pozycji po 32 spotkaniach, nadal borykając się z nieregularnymi wynikami w tym sezonie.
Kataloński szkoleniowiec podkreślił poprawę formy swojej ekipy: „Jesteśmy w lepszej dyspozycji, a na treningach każdy wie dokładnie, co ma robić. Pokonaliśmy trzech silnych rywali, trzy zespoły z Ligi Mistrzów. Nie zagraliśmy perfekcyjnie przez pełne 90 minut, ale byliśmy wystarczająco zorganizowani, nie oddaliśmy wielu sytuacji i zawsze stanowiliśmy zagrożenie w ataku”.
Guardiola przypomniał o filozofii klubu: „Jednym z naszych sekretów jest pokora po kolejnych sukcesach. Zwycięstwo raz czy dwa razy to norma, ale utrzymanie się na szczycie przez dziewięć lat – z wyjątkiem ostatniego sezonu – świadczy o sile całego systemu”.
Zapytany o przyczynę passy w końcówce sezonu, zażartował: „Słońce! Gdyby świeciło w listopadzie, bylibyśmy mistrzami w styczniu... Żartuję, oczywiście. W Manchesterze słońce nie często daje o sobie znać”.
Przed nadchodzącym starciem z Arsenalem w 32. kolejce (następna niedziela), Guardiola ostrzegł: „To będzie jak finał dla obu ekip, ale musimy przeanalizować taktyczny detal i wprowadzić korekty. Wszyscy mówią o Arsenalu, lecz mecze z Brentford, Bournemouth i innymi są równie kluczowe. Sezon jeszcze długi”. Podkreślił szacunek dla Kanonierów: „Arsenal zbudował mocny zespół przez dwa lata, pokonanie ich będzie trudne. Mam wielki respekt dla ich menedżera, graczy i ich jakości. Kibice, szanujcie Arsenal – to wyjątkowy zespół. Dołączcie do nas od pierwszej minuty, a my damy z siebie wszystko”.
To subtelne przesłanie może zmotywować City do gonitwy o tytuł w decydującej fazie kampanii.



