
Guéhi wyjaśnia, dlaczego przestał klękać. „Więcej można zrobić”
Marc Guéhi wyjaśnił, dlaczego nie wykonuje już gestu klękania przed meczami. Obrońca Manchesteru City uważa, że walka z rasizmem wymaga szerszych działań społecznych, a piłka nożna może pomóc w nagłaśnianiu problemu. Odniósł się także do sytuacji klubu i jedności drużyny przed ważnym spotkaniem w Lidze Mistrzów.
Guéhi znalazł się wśród zawodników, którzy nie klękali przed weekendowymi meczami Premier League. Podobnie postąpili Dominic Calvert-Lewin, Ainsley Maitland-Niles i Issa Diop, podczas gdy inni piłkarze wykonali ten gest. Praktykę wprowadzono w czerwcu 2020 roku, po zabójstwie George’a Floyda, a w 2022 roku kapitanowie zdecydowali o ograniczeniu jej stosowania.
„Od jakiegoś czasu nie klękam. Zawsze klaskałem, bo rozumiem, co ten gest oznacza. Kampania i jej przesłanie wciąż są ważne, ale można zrobić więcej” – powiedział Guéhi. Dodał, że rasizm to problem całego społeczeństwa, a piłka nożna jest „znakiem nadziei”. Wyraził też nadzieję na dalsze działania we współpracy z PFA i ligą.
Obrońca zapewnił, że doniesienia o uznaniu Manchesteru City winnym poważnych naruszeń finansowych, od których klub się odwołał, nie osłabiły drużyny. Podkreślił zaufanie do klubu i dobrą atmosferę w zespole.
Enzo Maresca przygotowuje City do meczu z AEK Ateny. Zespół będzie musiał radzić sobie bez Antoine’a Semenyo, który przez osiem tygodni będzie pauzował z powodu urazu kolana. Występ Erlinga Haalanda, narzekającego na drobny uraz, zostanie oceniony przed spotkaniem. City przystępuje do niego po porażce z Paris Saint-Germain.