
Güler mobowany w Realu Madryt! Skaut oskarża gwiazdy o wysokie ego i sabotowanie Turka
Kryzys w szatni Realu Madryt pogłębia się – Arda Güler, utalentowany turecki pomocnik, jest rzekomo mobowany przez kolegów z drużyny o „bardzo wysokim ego". Takie oskarżenia wysunął Serhat Pekmezci, były szef skautingu Fenerbahce, który odkrył 20-latka i przewidział jego problemy w stolicy Hiszpanii.
W rozmowie ze Sports Digitale Pekmezci stwierdził: „Arda Güler pada ofiarą mobbingu”. Podkreślił, że choć zawodnik nie skarżył mu się osobiście, sytuacja była do przewidzenia w „rekinarium” europejskich mistrzów. „Powiedziałem mu: bądź cierpliwy” – relacjonuje skaut. Güler, który dołączył do Realu latem 2023 roku za 20 mln euro, od początku zmaga się z brakiem miejsca w składzie, co tłumaczono kontuzjami i rywalizacją. Pekmezci twierdzi jednak, że to osobista vendetta grupy gwiazd, które blokują integrację Turka po erze Kroosa i Modricia.
Mimo świetnych umiejętności Güler często jest pomijany na boisku. Sezon zaczął obiecująco – trzy gole na starcie – a obecnie ma siedem asyst w La Liga i cztery w Lidze Mistrzów. Najnowszy incydent miał miejsce w porażce z Benficą w LM: po wejściu z ławki Güler frustrująco opuścił boisko, mamrocząc pod nosem.
Co gorsza, Pekmezci łączy to z niedawna rewolucją trenerską. Xabi Alonso, który objął Real po odejściu Carlo Ancelottiego, zrezygnował w styczniu rzekomo z powodu tych samych „ego”. Teraz ekipę prowadzi Alvaro Arbeloa, ale Güler nadal siedzi na ławie. „Nawet on zaczyna się buntować” – ostrzega Pekmezci.
Lato może przynieść zmiany. Jeśli mobbing nie ustanie, Real straci generacyjnego talentu, który marzył o Bernabeu, a trafił w koszmar.



