Haaland w euforii po występie Bellinghama: „Anglia ma wielkie szczęście, że go posiada”
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Haaland w euforii po występie Bellinghama: „Anglia ma wielkie szczęście, że go posiada”

Erling Haaland nie szczędził komplementów pod adresem Jude'a Bellinghama po tym, jak pomocnik Realu Madryt poprowadził Anglię do półfinału Mistrzostw Świata. Po zaciętym ćwierćfinale, w którym „Synowie Albionu” wyeliminowali Norwegię, gwiazdor Manchesteru City odłożył na bok boiskową rywalizację, by docenić kunszt swojego byłego kolegi z Borussii Dortmund.

Bellingham był postacią centralną spotkania, zdobywając drugą dublet w fazie pucharowej i utwierdzając wszystkich w przekonaniu o swojej klasie. Haaland, mimo goryczy porażki, podkreślił wyjątkowość Anglika: „Real Madryt i Anglia mają wielkie szczęście, że mają Jude’a Bellinghama”. Norweg stanowczo odrzucił również głosy krytyki dotyczące skuteczności pomocnika. „Czasami ludzie czepiają się, że Jude strzela za mało goli, ale on na to nie zasługuje. To pomocnik, który mimo wszystko atakuje, drybluje i trafia do siatki. Jest światowej klasy zawodnikiem” – dodał napastnik.

Według Haalanda, Bellingham stał się piłkarzem, o którym marzy każdy szkoleniowiec na świecie. „Każdy chce go w swojej drużynie. To obecnie jeden z najlepszych graczy na globie” – przyznał Norweg. Dla Anglii to nie tylko kwestia jakości piłkarskiej, ale i dyscypliny. Bellingham, zagrożony pauzą za żółte kartki, rozegrał spotkanie z ogromną dojrzałością, zachowując czyste konto w kartonikach. Dzięki temu gwiazdor będzie gotowy na środowe starcie półfinałowe z Argentyną, w którym stawką będzie wielki finał mundialu.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy