Historyczny debiut kontra rutyna. Kolumbia faworytem starcia z Uzbekistanem
Już w czwartek 18 czerwca o godzinie 3:00 czasu brytyjskiego na legendarnym Estadio Azteca w Meksyku oczy kibiców zwrócone będą na historyczne starcie: Uzbekistan podejmie Kolumbię w swoim pierwszym w historii meczu na Mistrzostwach Świata 2026. Dla obu reprezentacji to kluczowy moment, który może zdeterminować dynamikę rywalizacji w fazie grupowej.
Kolumbia, obecnie 13. drużyna rankingu FIFA, przystępuje do turnieju jako zdecydowany faworyt. Podopieczni selekcjonera są w doskonałej dyspozycji – wygrali osiem z dziesięciu ostatnich spotkań, a ich ofensywa z Luisem Díazem na czele prezentuje się imponująco. Doświadczenie Jamesa Rodrígueza oraz stabilizacja w formacjach obronnych sprawiają, że „Los Cafeteros” celują w pierwsze miejsce w grupie.
Zupełnie inne nastroje panują w obozie debiutantów. Uzbekistan, choć solidny (12 zwycięstw w ostatnich 21 meczach), musiał ostatnio uznać wyższość Holandii i Kanady. Siłą Uzbeków ma być kolektyw oraz indywidualne umiejętności Eldora Shomurodova i Abbosa Fayzullayeva. W defensywie kluczową postacią pozostaje Abdukodir Khusanov z Manchesteru City. Mimo ambitnych planów, presja debiutu na tak wielkiej scenie może okazać się dla nich ogromnym wyzwaniem.
Eksperci nie mają większych wątpliwości: doświadczenie stoi po stronie Kolumbii. Brak historii bezpośrednich spotkań czyni ten mecz zagadką, ale przewaga jakościowa przemawia za drużyną z Ameryki Południowej. Typuje się zwycięstwo Kolumbii z handicapem azjatyckim -0.75, a także prawdopodobne prowadzenie „Los Cafeteros” już do przerwy. Czy Uzbekistan zdoła sprawić sensację, czy też brutalna lekcja od wyżej notowanego rywala przywita ich na mundialu?



