
Idealny start ery Kompany'ego. Bayern zdobywa Superpuchar po emocjonującym starciu z BVB
Harry Kane nie kryje zadowolenia po zwycięstwie Bayernu Monachium nad Borussią Dortmund (2:1) w meczu o Superpuchar im. Franza Beckenbauera. Dla Bawarczyków to wymarzony początek sezonu 2026/27, który jednocześnie stanowi udany debiut Vincenta Kompany’ego w roli szkoleniowca monachijskiej ekipy.
Spotkanie na Signal Iduna Park od początku było wyrównane, jednak to goście z Monachium wykazali się większą skutecznością. Jeszcze przed przerwą do siatki trafili Nathaniel Brown oraz Michael Olise, dając Bayernowi komfortowe prowadzenie. Mimo dominacji, monachijczycy nie zdołali podwyższyć wyniku, co niemal zemściło się w końcówce spotkania, gdy kontaktowego gola dla gospodarzy zdobył Fabio Silva. „Mieliśmy szanse, by zamknąć to spotkanie wcześniej. Przy stanie 2:0 zawsze jest niebezpiecznie, o czym przekonaliśmy się w końcówce, ale najważniejszy jest końcowy triumf” – przyznał po meczu Kane.
Trener Vincent Kompany był pod wrażeniem mentalności swoich podopiecznych, z których wielu dopiero niedawno wróciło do treningów po przerwie wakacyjnej. „To był pokaz charakteru. Mimo krótkiego okresu przygotowawczego, zespół pokazał determinację i odpowiednią mentalność” – podkreślił szkoleniowiec. Zadowolenia nie krył również Manuel Neuer, dla którego zwycięstwo nad wicemistrzem Niemiec jest jasnym sygnałem wysłanym do reszty ligi.
Z kolei po stronie Borussii panują mieszane uczucia. Trener Niko Kovac wskazał na proste błędy indywidualne, które przesądziły o wyniku. „Druga bramka tuż przed przerwą, stracona po naszym własnym aucie, była wyjątkowo irytująca. To był moment, który ustawił mecz pod dyktando Bayernu” – podsumował szkoleniowiec BVB. Mimo porażki, dla dortmundczyków starcie to było cenną lekcją przed rozpoczynającym się sezonem Bundesligi.



