
John Terry nie kryje: 'Nienawidzę Spurs!' Legenda Chelsea zdradza kulisy rywalizacji z Tottenhamem
Legenda Chelsea, John Terry, w szczerym wywiadzie dla swojego byłego kolegę z zespołu, Petra Cecha, wyjaśnił powody swojej głębokiej antipatii do kibiców Tottenhamu Hotspur. Rozmowa odbyła się w debiutanckim odcinku nowego programu na YouTube 'Big Pete', gdzie były kapitan The Blues nie szczędził emocji, wspominając jedno z najostrzejszych londyńskich derby w historii angielskiego futbolu.
'To jasne: nienawidzę Spurs' – stwierdził bez ogródek Terry, podkreślając, że ta niechęć jest częścią jego tożsamości po latach spędzonych w Chelsea. Korzenie rywalizacji sięgają jego dzieciństwa na Stamford Bridge: 'Byłem jeszcze dzieciakiem, a kibice Spurs krzyczeli i rzucali rzeczami. To zapadło mi w pamięć' – wspominał. W czasach jego kariery Chelsea zdominowało ten mecz u siebie, nie ponosząc żadnej porażki z Tottenhamem. 'Nadal mnie nienawidzą tak samo jak ja ich i to w porządku' – dodał z dumą.
Wywiad ujawnił też osobisty wymiar kariery Terry'ego. Okazuje się, że jego rodzina kibicuje West Ham United – ojciec i wujkowie. 'Kiedy strzeliłem im gola, widziałem ich na wyjeździe... i obrażali mnie!' – śmiał się były obrońca, ilustrując, jak piłka dzieli rodziny.
Nie zabrakło wspomnień o historycznym sezonie 2004/05 pod wodzą Jose Mourinho, kiedy Chelsea ustanowiło rekord Premier League z 24 czystymi kontami. 'Tempo i intensywność treningów były niesamowite. Mourinho zmienił mentalność zespołu. To najlepszy menedżer, pod którym pracowałem' – chwalił Portugalczyka Terry, podkreślając kulturę, która stworzyła jedną z najlepszych drużyn w dziejach ligi angielskiej.
Ta emocjonalna rozmowa przypomina o pasji, która napędza londyńskie derby i czyni angielski futbol wyjątkowym.



