
Yamal pokazuje przywództwo! Młody geniusz Barcy wspiera kibiców po bolesnej klęsce z Atleti
Lamine Yamal, długo uznawany za przyszłość Barcelony, po wtorkowej eliminacji z Pucharu Króla udowodnił, że jest już liderem teraźniejszości. Mimo heroicznego zwycięstwa 3:0 na Spotify Camp Nou, Blaugrana odpadła z rywalizacją po porażce 3:4 w dwumeczu z zdyscyplinowanym Atletico Madryt. Zamiast ukrywać się po takiej porażce, 18-letni skrzydłowy opublikował na mediach społecznościowych wiadomość, by podtrzymać więź między drużyną a kibicami.
Yamal był najjaśniejszą gwiazdą rewanżu – nieustannie zagrażał obrońcom Atleti, zaliczył asystę i omal nie wpisał się na listę strzelców. Diego Simeone musiał nawet desygnować trzech graczy do jego pilnowania, by zneutralizować Hiszpana. To właśnie występ Yamala był pozytywem w trudnym wieczorze dla zespołu Hansiego Flicka.
Nie tylko on zabrał głos. Szatnia Barcy wykazała jedność i dumę. Ferran Torres napisał na Instagramie: „Wstań i idź dalej, z całych sił. Pokazaliśmy, jacy jesteśmy jako zespół i wiemy, czego chcemy. Razem. Forca Barca!”. Kapitan Raphinha, w mieszanej strefie, podkreślił dominację w rewanżu: „Wychodzę stąd bardzo dumny z tej drużyny. Jeśli będziemy grać tak dalej, sezon skończymy spektakularnie. Kibice byli niesamowici, to my powinniśmy im dziękować. Ich wsparcie w domu jest kluczowe, jestem pewien, że są z nas dumni”.
Z Barceloną prowadzącą w La Liga z 4-punktową przewagą i nadchodzącym starciem w Lidze Mistrzów z Newcastle, nie ma czasu na rozpamiętywanie. Raphinha wezwał do reakcji: „Czas podnieść głowy. Jutro nowy dzień. Skupmy się na lidze i Lidze Mistrzów, by zdobyć trofea”. Blaugrana musi szybko wrócić na zwycięskie tory.



