Julián Álvarez w matni. Argentyńczyk w cieniu konfliktu z Atlético Madryt
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Julián Álvarez w matni. Argentyńczyk w cieniu konfliktu z Atlético Madryt

Sytuacja Juliána Álvareza w Atlético Madryt przypomina coraz bardziej impas, z którego nie widać wyjścia. Argentyński napastnik, który marzy o przenosinach do FC Barcelony, wrócił w tym tygodniu do treningów z drużyną Diego Simeone, jednak jego postawa na boisku i poza nim daleka jest od entuzjazmu. Jak donosi „Cadena Ser”, podczas niedawnej rozmowy z zawodnikiem, argentyński szkoleniowiec jasno zakomunikował, że stanowisko klubu pozostaje niezmienne – „Atleti” liczy na niego w nadchodzącym sezonie.

Atmosfera wokół piłkarza jest jednak napięta. Według informacji ESPN, otoczenie Álvareza czuje się „oszukane i zdradzone” przez władze klubu. Mimo oferty rzędu 100 milionów euro złożonej przez Barcelonę, Miguel Ángel Gil Marín odmawia jakichkolwiek negocjacji. Co więcej, klub miał wcześniej sugerować zawodnikowi publiczną deklarację chęci odejścia, co Álvarez uczynił w trakcie mistrzostw świata, jednak reakcją Atlético było jedynie jeszcze mocniejsze okopanie się na swoich pozycjach.

Choć dziennik „Sport” docenia profesjonalizm Argentyńczyka, który nie zdecydował się na otwarty bunt, zdjęcia wykonane przez „El Desmarque” nie pozostawiają złudzeń. Na twarzy piłkarza próżno szukać uśmiechu, a brak chemii z kolegami z drużyny jest aż nadto widoczny. Podczas gdy trenerzy tacy jak Luis Enrique czy Pep Guardiola otwarcie przyznają, że nie chcą w swoich zespołach zawodników bez motywacji, Diego Simeone zdaje się ignorować problem. W Madrycie panuje obecnie pat: klub nie chce puścić swojej gwiazdy, a zawodnik czuje się więźniem własnego kontraktu. Czy w najbliższych dniach dojdzie do przełomu? Na razie „Atleti” pozostaje głuche na prośby napastnika.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy