
Kanada ogłosiła kadrę na mundial 2026. Marsch stawia na zdrowie liderów
Reprezentacja Kanady odkryła karty. Selekcjoner Jesse Marsch ogłosił oficjalną, 26-osobową kadrę na mistrzostwa świata 2026 w wielkim stylu – przy użyciu transmisji telewizyjnej oraz efektownego baneru na CN Tower w Toronto. Choć nad przygotowaniami do turnieju unosiło się widmo licznych kontuzji, zespół przystępuje do rywalizacji w zaskakująco dobrej dyspozycji zdrowotnej.
Największą niewiadomą pozostaje kapitan Alphonso Davies. Gwiazdor Bayernu Monachium, który doznał urazu ścięgna podkolanowego w półfinale Ligi Mistrzów, prawdopodobnie opuści mecz otwarcia przeciwko Bośni i Hercegowinie (12 czerwca). Marsch zapewnił jednak, że Davies zamelduje się na boisku w dalszej fazie turnieju. Do zdrowia po poważnych perypetiach zdrowotnych wrócili m.in. Promise David oraz Moïse Bombito, co selekcjoner uznał za ogromny sukces sztabu medycznego.
Wśród wygranych powołania znajduje się Jonathan Osorio. Weteran z Toronto FC, mimo słabszej formy w ostatnich miesiącach, wygrał rywalizację z Juniorem Hoilettem, zyskując zaufanie sztabu jako kluczowa postać w szatni. Z kolei największym przegranym został napastnik Daniel Jebbison. Mimo obiecujących występów w meczach towarzyskich, musiał uznać wyższość kwartetu David, Larin, Oluwaseyi i Promise David.
Kadra nie jest jeszcze ostatecznie „zamknięta” w kontekście medycznym – zmiany z powodów zdrowotnych można zgłaszać do 11 czerwca. Zespół czeka jeszcze seria sparingów z Uzbekistanem i Irlandią, w których szansę pokazania się otrzymają m.in. Ralph Priso i Jayden Nelson. Kanadyjczycy, budując atmosferę wokół „Les Rouges”, liczą na to, że zdrowy trzon zespołu pozwoli im powtórzyć sukcesy z Copa América i godnie zaprezentować się przed własną publicznością.



