
Kierunek Anglia: Max Arfsten otwiera nowy rozdział w Middlesbrough
Po emocjonującym lecie spędzonym na Mistrzostwach Świata, amerykański wahadłowy Max Arfsten jest gotowy na największe wyzwanie w swojej karierze. 25-letni piłkarz Columbus Crew finalizuje transfer do angielskiego Middlesbrough, a kwota transakcji ma sięgnąć 7,5 miliona dolarów. Dla zawodnika, którego droga do profesjonalnego futbolu nie była usłana różami, przenosiny na Stary Kontynent to spełnienie jednego z kluczowych celów założonych na ten rok.
Arfsten, który podczas mundialu zadebiutował w barwach USA w meczu przeciwko Belgii, przyznaje, że minione tygodnie były dla niego czasem „domykania pewnego etapu”. Po odpadnięciu z turnieju, zawodnik musiał szybko wrócić do ligowej rzeczywistości, by ostatecznie przygotować się do przeprowadzki do Championship. W drużynie „Boro” nie będzie jednak osamotniony – w składzie znajdują się już jego koledzy z kadry, Sebastian Berhalter oraz Aidan Morris, co z pewnością ułatwi mu aklimatyzację w wymagającym angielskim futbolu.
„Wyjazd do Europy to krok, który ma mi pomóc w utrzymaniu miejsca w reprezentacji” – mówi Arfsten w rozmowie z GOAL. Zawodnik zdaje sobie sprawę z trudów czekających go w Anglii, gdzie sezon ligowy startuje już w połowie sierpnia. Mimo że jego ścieżka kariery – od gry na uniwersytecie UC-Davis po draft MLS – była pełna przeszkód, Arfsten nie zamierza zmieniać swojego stylu. „Chcę strzelać gole, notować asysty i robić szum wokół mojej osoby. Moim celem jest sprawienie, by selekcjoner reprezentacji miał trudny wybór, pomijając mnie w składzie” – podsumowuje ambitny piłkarz.



