Klasa mistrza w cieniu dramatu. Kapitan PSG pocieszył załamanego Gabriela
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Klasa mistrza w cieniu dramatu. Kapitan PSG pocieszył załamanego Gabriela

Finał Ligi Mistrzów przyniósł Arsenalowi ogromny ból, ale w obliczu sportowej tragedii to gest Marquinhosa skradł nagłówki mediów. Po tym, jak Gabriel Magalhaes nie wykorzystał decydującej jedenastki, dając trofeum Paris Saint-Germain, kapitan paryżan zamiast świętować z kolegami, natychmiast ruszył w stronę swojego rodaka, by okazać mu wsparcie.

Arsenal był blisko spełnienia marzeń. Po golu Kaia Havertza „Kanonierzy” kontrolowali przebieg meczu, jednak wyrównujące trafienie Ousmane'a Dembele doprowadziło do dogrywki i serii rzutów karnych. Gdy Gabriel spudłował, losy tytułu zostały przesądzone. Martin Odegaard, kapitan londyńczyków, nie szczędził słów uznania dla rywala. „To prawdziwy dżentelmen. Jest jednym z najbardziej doświadczonych piłkarzy na świecie. Przeżywał już wzloty i upadki w finałach, dlatego doskonale rozumie, co teraz czujemy” – przyznał norweski pomocnik, wyraźnie poruszony empatią Brazylijczyka.

Swoje wsparcie dla Gabriela oraz Eberechi Eze, który również nie wykorzystał karnego, wyraził także Declan Rice. „Jesteśmy zdruzgotani, ale kochamy ich. Bez nich nie wygralibyśmy w tym sezonie Premier League. To brutalna część futbolu, ale musimy wyciągnąć z tego pozytywy” – podkreślił lider środka pola Arsenalu. Choć dla „Kanonierów” czekanie na triumf w Champions League trwa nadal, postawa Marquinhosa stała się pięknym symbolem sportowej rywalizacji, przypominając, że za wielkimi emocjami zawsze stoją ludzie, którzy potrafią wznieść się ponad podziały barw klubowych.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy