
Kłopoty zdrowotne w Liverpoolu. Czy Cody Gakpo zdąży na starcie z Fulham?
Liverpool mierzy się z nieoczekiwanym problemem kadrowym. Cody Gakpo, jeden z najlepiej dysponowanych zawodników „The Reds” w tym sezonie, wypadł ze składu na inaugurację fazy ligowej Ligi Mistrzów przeciwko Atletico Madryt. Holender nie znalazł się w kadrze meczowej po tym, jak podczas wtorkowego treningu zgłosił dyskomfort w obu przywodzicielach. Mimo absencji lidera ofensywy, podopieczni Andoniego Iraoli zdołali wygrać to spotkanie 2:1.
Szkoleniowiec Liverpoolu stara się tonować nastroje, zapewniając, że uraz nie ma charakteru długotrwałego. Mimo to, krótki czas na regenerację przed sobotnim starciem z Fulham na Anfield spędza sztabowi szkoleniowemu sen z powiek. „To nie jest poważna kontuzja, ale problemem jest napięty terminarz – gramy ponownie za dwa i pół dnia. Mam nadzieję, że Cody będzie gotowy, ale nie mogę tego zagwarantować” – przyznał Iraola w rozmowie z klubowymi mediami.
Ewentualny brak Gakpo byłby dla Liverpoolu dużą stratą. Holender rozpoczął sezon w imponującym stylu, notując w trzech dotychczasowych meczach bramkę oraz trzy asysty. Szczególnie w pamięci kibiców zapadł jego ostatni występ przeciwko Ipswich Town, w którym dwukrotnie otwierał drogę do bramki Alexandrowi Isakowi. Teraz sztab medyczny „The Reds” czeka wyścig z czasem, aby postawić kluczowego napastnika na nogi przed sobotnim, niezwykle istotnym meczem ligowym. Decyzja o jego występie zapadnie prawdopodobnie dopiero po ostatnim treningu przed spotkaniem z „The Cottagers”.



