
Klopp w ogniu krytyki po sugestii ws. Musiali. Niemiecka legenda nie wytrzymała
Jurgen Klopp znalazł się w centrum burzliwej debaty po tym, jak w roli eksperta przy okazji Mistrzostw Świata 2026 zasugerował, że w wyjściowym składzie reprezentacji Niemiec na mecz z Curacao mógłby znaleźć się Deniz Undav, a nie Jamal Musiala. Ta propozycja wywołała w Niemczech falę oburzenia, a na byłego menedżera Liverpoolu spadła lawina krytyki.
Najostrzej zareagował Lothar Matthäus, który nie krył zdumienia słowami Kloppa. „On powinien wiedzieć lepiej. Aby odnieść sukces na mundialu, Niemcy muszą korzystać z jakości Musiali. Takie sugestie tylko utrudniają pracę Julianowi Nagelsmannowi” – grzmiał legendarny pomocnik, przypominając, że 22-letni Musiala to już doświadczony reprezentant z 42 występami na koncie.
Klopp, tłumacząc się na antenie Magenta TV, podkreślił, że jego słowa zostały wyrwane z kontekstu. Wyjaśnił, że eksperymentalne ustawienie było jedynie próbą pokazania alternatyw w obliczu długiego i wymagającego turnieju (MŚ 2026 to pierwsza edycja z 48 zespołami). „To nie była żadna krytyka. Chcieliśmy jedynie pokazać głębię składu. Musiała wszyscy kochamy, ale po niedawnej poważnej kontuzji musi on stopniowo odzyskiwać rytm meczowy” – argumentował Klopp. Przypomnijmy, że gwiazdor Bayernu po urazie odniesionym w Klubowych Mistrzostwach Świata latem 2025 roku rozegrał w minionym sezonie zaledwie 24 spotkania. Zdaniem Kloppa, rotacje w tak intensywnym turnieju będą nieuniknione, nawet w przypadku największych gwiazd. Cała sytuacja pokazuje, jak ogromna presja ciąży na niemieckiej kadrze, która w fazie grupowej zmierzy się jeszcze z Wybrzeżem Kości Słoniowej oraz Ekwadorem.



