
Kryzys w bramce Juventusu: Vicario zostaje jedynym pewniakiem po kontuzji Grabary
Sytuacja kadrowa Juventusu w obsadzie bramki uległa drastycznemu pogorszeniu. Poważna kontuzja Kamila Grabary – zerwanie więzadeł krzyżowych w prawym kolanie, które wykluczy go z gry do końca sezonu – sprawiła, że ciężar odpowiedzialności za defensywę „Starej Damy” spoczął niemal całkowicie na barkach Guglielmo Vicario. Utrata reprezentanta Polski, który miał być solidnym zmiennikiem, wymusiła na klubie poszukiwania awaryjnych rozwiązań na rynku wolnych agentów. Faworytem do roli rezerwowego jest Neto, który może powrócić do Turynu po latach przerwy.
Vicario, jedyny zawodnik Juventusu w aktualnej kadrze Włoch, staje przed ogromnym wyzwaniem. Po udanym początku sezonu, w tym kluczowych interwencjach w meczu z Parmą, od Włocha oczekuje się pełnej dyspozycyjności. To szczególnie istotne w kontekście jego problemów zdrowotnych z minionego sezonu, kiedy to przepuklina pachwinowa wykluczyła go z gry na trzy miesiące. Obecnie Vicario musi udowodnić swoją wartość, aby Juventus zdecydował się na wykupienie go z Tottenhamu za kwotę 8 milionów euro (plus bonusy).
Włodarze klubu z Turynu nie próżnują jednak i patrzą w przyszłość. Głównym kandydatem do wzmocnienia rywalizacji między słupkami jest młody Lorenzo Palmisani z Frosinone. Juventus rozważa scenariusz podobny do transferu Federico Gattiego: zakontraktowanie zawodnika już w styczniu, przy jednoczesnym pozostawieniu go na wypożyczeniu w obecnym klubie do końca kampanii. Czy Vicario zdoła udźwignąć presję i przekonać do siebie sztab szkoleniowy w tak trudnym dla drużyny momencie?



