
Lampard w grze o Bournemouth: Czy Rose odziedziczy ekipę, która męczy Arsenal?
Marco Rose może wkrótce powrócić na ławkę trenerską w Premier League – tym razem w barwach AFC Bournemouth. Według Sky Sport, 49-letni Niemiec jest jednym z głównych kandydatów do zastąpienia Andoniego Iraoli, który pożegna się z klubem po zakończeniu obecnego sezonu. "Wisienki", zajmujące obecnie 11. miejsce w tabeli, prowadziły już konkretne rozmowy z Rose, wolnym agentem po odejściu z RB Lipsk pod koniec marca 2025 roku.
W wyścigu o stanowisko uczestniczy także legenda angielskiego midfieldu, 47-letni Frank Lampard. Były menedżer Chelsea i Evertonu jest o krok od awansu z Coventry City do Premier League – promocja wydaje się już pewna. Bournemouth rozważa również Kierana McKennę z Ipswich Town oraz Inigo Péreza z Rayo Vallecano.
Kto przejmie ekipę "Wisienek", czeka trudne zadanie. Od przybycia w 2023 roku Iraola ustabilizował klub w elicie, unikając walki o utrzymanie. W poprzednim sezonie Hiszpan zajął 9. miejsce, przez chwilę mając w zasięgu europejskie puchary. W tym sezonie, z sześcioma kolejkami przed końcem, Bournemouth traci tylko trzy punkty do 6. lokaty w zatłoczonej strefie środka tabeli.
Odejście Iraoli potwierdzono we wtorek – jego kontrakt wygasa latem. "To właściwy moment na mój krok w tył" – stwierdził 43-letni Bask. Plotki łączą go z powrotem do Athletic Bilbao, gdzie spędził wiele lat jako zawodnik. W jednym z ostatnich meczów pod jego wodzą Bournemouth pokonało 2-1 liderów Arsenalu (bramki Juniora Kroupiego i Alexa Scotta), co podkopało nadzieje "Kanonierów" na tytuł.
Dla Rose praca w Bournemouth byłaby pierwszym wyzwaniem poza Austrią i Niemcami. Karierę trenerską budował w RB Salzburg (2 lata), Borussii Mönchengladbach (dobre sezony), Borussii Dortmund (rok bez sukcesów) i RB Lipsk (2,5 roku). Ostatnio był łączony m.in. z Eintrachtem Frankfurt, ale stanowisko objął Albert Riera.



