
Legenda Man Utd zwolniona z Trynidadu za odmowę cięcia pensji!
Dwight Yorke, ikona Manchesteru United z ery treble'u z 1999 roku, niespodziewanie pożegnał się z posadą selekcjonera reprezentacji Trynidadu i Tobago. Były napastnik "Czerwonych Diabłów", który jako gracz w 2006 roku poprowadził swój kraj do historycznego debiutu na mistrzostwach świata, zakończył pracę po nieudanej kampanii eliminacyjnej do MŚ 2026.
Yorke objął stanowisko w listopadzie 2024 roku z nadzieją na powtórzenie sukcesów z boiska. "Soca Warriors" zajęli jednak trzecie miejsce w swojej grupie, co oznaczało koniec marzeń o mundialu. Trynidadzka Federacja Piłki Nożnej (TTFA) potwierdziła, że 54-letni trener formalnie opuścił stanowisko pod koniec lutego. Kluczowym powodem rozstania okazała się odmowa Yorke'a przyjęcia proponowanej obniżki pensji po niepowodzeniu w eliminacjach.
W oficjalnym oświadczeniu TTFA czytamy: "Po zakończeniu kampanii eliminacyjnej do MŚ FIFA Komitet Wykonawczy TTFA przeprowadził kompleksowy przegląd programu seniorskiej reprezentacji mężczyzn, w tym struktury technicznej i finansowej". Federacja podkreśliła zmianę realiów finansowych, a według "Daily Mail" Yorke kategorycznie odrzucił cięcie wynagrodzenia. Negocjacje nie przyniosły porozumienia, dlatego strony zdecydowały się na rozstanie. Mimo to TTFA podziękowała Yorke'owi za zaangażowanie i zostawiła furtkę otwartą na przyszłą współpracę.
To kolejny krótki epizod w trenerskiej karierze legendy z 72 występami w kadrze Trynidadu. Wcześniej Yorke prowadził australskie Macarthur FC, gdzie zdobył Australia Cup, ale jego pobyt zakończył się kontrowersyjnym zwolnieniem i batalią sądową. Teraz były gwiazdor Old Trafford wraca na ławkę rezerwowych, a TTFA poszukuje następcy.



