
Liverpool w szoku: Nowy nabytek Jacquet poważnie kontuzjowany tuż przed Anfield!
Jeremy Jacquet, nowy środkowy obrońca Liverpoolu, doznał poważnej kontuzji barku podczas meczu Rennes z liderem Ligue 1, RC Lens. Spotkanie zakończyło się niespodziewaną porażką Bretonów 1:3, a uraz 21-letniego talentu nastąpił zaledwie kilka dni po oficjalnym potwierdzeniu transferu na Anfield za rekordowe 60 milionów funtów (82 mln dolarów). Jacquet został zniesiony z boiska przez sztab medyczny Rennes, trzymając rękę w prowizorycznej temblaku zrobionej z własnej koszulki po głośnym krzyku bólu.
W czasie gry Francuz zanotował solidne statystyki: 28 celnych podań na 32 próby oraz przegrał dwa pojedynki. To spory cios dla The Reds, którzy latem planują wzmocnić obronę. Trener Arne Slot uspokaja kibiców, podkreślając długoterminowe planowanie. – Wszystko, co robimy, jest przemyślane na lata, nie w panice. Virgil van Dijk ma kontrakt do 2027 roku i jest w znakomitej formie, grając co trzy dni dla klubu i reprezentacji Holandii. Wiemy jednak, że kiedyś nadejdzie czas bez Virgila – stwierdził Slot.
Holender jest podekscytowany Jacquetem: – To wielki talent, nie tylko obiecujący, ale gotowy do gry. Pasuje do naszego modelu: młodzi gracze, którzy pomogą od razu i na lata. Jacquet rozegrał w tym sezonie 19 meczów dla Rennes.
Były gwiazdor Liverpoolu Jamie Carragher widzi w nim zastępcę Ibrahimy Konaté: – Styl Jacqueta sugeruje, że Konaté nie przedłuży kontraktu. Liverpool kupi topowego stopera do gry z van Dijkem, a młodzi jak Jacquet i Giovanni Leoni będą rotować, zwłaszcza po Mundialu i urazach.
Liverpool zajmuje 6. miejsce w Premier League i w niedzielę zmierzy się z Manchesterem City. Zwycięstwo pozwoli zbliżyć się do Chelsea (5.) na jeden punkt i do United (4.) na dwa. Jacquet liczy na szybki powrót, ale przerwa może być znacząca.



