
Luis Enrique stawia sprawę jasno: 'Jestem szczęśliwy w PSG!' mimo zalotów United
Trener Paris Saint-Germain Luis Enrique wysłał zdecydowany sygnał dotyczący swojej przyszłości pośród spekulacji łączących go z Manchesterem United. Hiszpan, który ma kontrakt z paryskim klubem do 2027 roku, zapowiedział pozostanie w stolicy Francji i odrzucenie ofert Czerwonych Diabłów. United planują powołać stałego menedżera po zakończeniu sezonu, rozważając alternatywy dla tymczasowego szefa sztabu Michaela Carricka.
Podczas konferencji prasowej w poniedziałek 55-letni Enrique podkreślił: „Jestem tak szczęśliwy w Paris Saint-Germain. Ici c’est Paris!”. Według doniesień, czeka go przedłużenie umowy. Tymczasem Carrick imponuje na Old Trafford – cztery zwycięstwa z rzędu, w tym 2:0 z Tottenhamem, dają mu szansę na stałe zatrudnienie. "Nic się nie zmieniło. Skupiam się na poprawie drużyny i sukcesie klubu, niezależnie od tego, kto będzie trenerem. Kocham to, co robię i czuję się tu jak w domu, ale nie biorę tego za pewnik" – stwierdził.
PSG wróciło na szczyt Ligue 1 po miażdżącym 5:0 z Olympique Marsylia. Enrique chwalił zespół: „To był prawie idealny mecz, pokazaliśmy wysoki poziom. Ważny dla pewności siebie, choć lepszy rozegraliśmy w Lizbonie z Sportingiem (1:2)”. Gwiazda Ousmane Dembélé, autor dubletu, ostrzegł rywali: „Wysłaliśmy wiadomość: wróciliśmy i polujemy na tytuły. Czuję się coraz lepiej, ważne chwile przed nami – w lidze i Lidze Mistrzów, z RC Lens na ogonie”.
PSG zmierzy się w piątek z Rennes, by utrzymać impet. United czeka w połowie tygodnia mecz z West Hamem – piąty test Carricka.



