
Mancini podzielił kadrę przed meczem z Francją. Dziewięciu piłkarzy zostaje w Coverciano
Roberto Mancini zdecydował, że nie cała reprezentacja Włoch poleci do Paryża na mecz z Francją w trzeciej kolejce Ligi Narodów. Dziewięciu zawodników pozostanie w ośrodku treningowym Coverciano, gdzie będzie realizować indywidualny program przygotowań. W tej grupie znaleźli się m.in. Alessandro Romano i Samuele Inacio.
Włosi odbyli w poniedziałek rano ostatni trening przed wylotem do stolicy Francji. Spotkanie z gospodarzami zaplanowano na wieczór, na Stade de France w Saint-Denis. Początek wyznaczono na 19.45 czasu brytyjskiego, a transmisję pokaże Rai 1. Mecz poprowadzi hiszpański arbiter Jesús Gil Manzano.
Mancini zastosował podobne rozwiązanie przed wyjazdem do Turcji. Selekcjoner chce w ten sposób odpowiednio zarządzać przygotowaniami, mając na uwadze także poniedziałkowe spotkanie z Turkami w Bolonii, zaplanowane na 5 października.
W Coverciano zostaną: Honest Ahanor, Nicolò Cambiaghi, Diego Coppola, Daniele Ghilardi, Samuele Inacio, Eddy Kouadio, Rolando Mandragora, Massimo Pessina i Alessandro Romano. Zawodnicy nie uczestniczyli w porannych zajęciach z drużyną. Po południu mają trenować pod okiem części sztabu szkoleniowego i przygotowania fizycznego: Massima Maccarone, Cristiana Lupatellego, Giulia Nuciari oraz Luki Bossiego.
Do kadry wracają Nicolò Barella i Daniel Maldini, którzy nie wystąpili w meczu z Turcją.



