
McBurnie rzyga na murawie! Kofeinowy żel wywołał sensację w starciu Hull z Portsmouth
Napastnik Hull City Oli McBurnie stał się sensacją internetu po tym, jak został uchwycony na wideo podczas gwałtownych wymiotów na boisku w meczu Championship z Portsmouth. Do incydentu doszło na stadionie Fratton Park tuż przed rozpoczęciem drugiej połowy, gdy wynik był remisowy 0:0. 29-letni reprezentant Szkocji, pochylony w wyraźnym cierpieniu, nie zdołał powstrzymać reakcji organizmu na halftime'owy suplement – kofeinowy żel energetyczny.
Mimo alarmujących scen, McBurnie szybko się pozbierał i rozegrał pełne 90 minut, przyczyniając się do ważnego zwycięstwa Tygrysów 1:0. Decydującego gola w drugiej połowie strzelił Matt Crooks, co pozwoliło Hull utrzymać tempo w walce o awans do Premier League po dekadzie absencji w elicie. Po meczu były gracz Sheffield United odniósł się do viralowego klipu na platformie X (dawny Twitter), dodając emotikony śmiechu i wymiotów: „Muszę ograniczyć kofeinowe żele na przerwę”. Lekki, samoironizujący ton potwierdził, że to chwilowa reakcja na suplement, a nie choroba.
Trener Hull City Sergej Jakirović nie szczędził krytyki po meczu w rozmowie z BBC Radio Humberside: „Nie zagraliśmy dobrze, nasza gra była przeciętna. Popełnialiśmy niepotrzebne błędy, traciliśmy piłkę. W szatni postanowiliśmy grać bardziej verticalnie, z większą energią po zmianach. Byłem zły – to nie był nasz styl. Najważniejsze są trzy punkty”.
Hull, mistrzowie „brzydkich zwycięstw” w tym sezonie, pozostają w grze o play-offy. McBurnie, kultowa postać na MKM Stadium od transferu latem, uosabia waleczność zespołu. Kluczowy snajper musi jednak przemyśleć suplementację przed wtorkowym starciem z rywalem do promocji – Ipswich Town na Portman Road.



