
McKennie klepnięty przez Spallettiego po golu Juventusu! Bizarny gest affection w starciu z Pisą
Gwiazda reprezentacji USA Weston McKennie przeżył nietypowy moment w meczu Juventusu z Pisą, zakończonym wysokim zwycięstwem 4:0 w ramach Serie A. Amerykański pomocnik rozegrał pełne 90 minut na pozycji wahadłowego bocznego obrońcy, ale po trafieniu Kenana Yildiza w 75. minucie mógł poczuć lekki dyskomfort – został klepnięty po policzku przez swojego trenera Luciano Spallettiego.
Incydent miał miejsce w drugiej połowie spotkania na własnym stadionie Juventusu. Stara Lady całkowicie dominowała nad rywalami z Serie B, gdy Yildiz ustalił wynik na 3:0. W dniu swoich 67. urodzin Spalletti dołączył do świętujących kolegów z drużyny przy linii bocznej. McKennie dołączył do grupy jako ostatni i otrzymał 'serdeczny' klaps od szkoleniowca, po którym usłyszał słowa zachęty przed powrotem na boisko. To nie pierwszy taki gest Włocha – w styczniu podobnie zmotywował Lois Opendę przed wejściem na boisko w Lidze Mistrzów przeciwko Benfice. Wygląda na to, że to wyraz przywiązania, a nie złości.
McKennie ma powody, by czuć się docenionym. W sezonie 2025/26 Amerykanin zanotował już osiem goli i siedem asyst, grając na wielu pozycjach – od obrony po atak. Niedawno przedłużył kontrakt z Juventusem do 2030 roku, zamykając spekulacje o transferze, m.in. do Premier League (gdzie wcześniej był wypożyczony do Leeds United). Teraz może skupić się na przygotowaniach do domowego Mundialu z USA w 2026 roku.
Legenda USMNT Tab Ramos w rozmowie z GOAL.com chwalił versatile Amerykaнина: „Weston McKennie może grać wszędzie – na każdej pozycji. Ostatnio Juventus wystawiał go od prawego obrońcy po ofensywnego pomocnika. Zawsze trafia do pola karnego i jest groźny. Część odbudowy Juve spoczywa na jego barkach”.
Spalletti wie, jak kluczowy jest 27-latek dla Bianconerich i zapewne będzie go dalej motywował – nawet jeśli czasem boleśnie.



