
McTominay i Hojlund znów ratują 'szalone lato' Napoli w dramatycznym thrillerze z Genoą!
Byli gracze Manchesteru United, Scott McTominay i Rasmus Hojlund, okazali się bohaterami Napoli w sobotnim meczu Serie A z Genoą. Obrońcy tytułu z Neapolu odrobili dwubramkową stratę i zwyciężyli 3-2 w ostatniej minucie na Stadio Luigi Ferraris. Trener Antonio Conte podał jednak niepokojące wieści o urazie swojego kluczowego pomocnika.
Genoa objęła prowadzenie po karnych Rusłana Malinowskiego, ale już po 20 minutach wyrównał Hojlund. Chwilę później McTominay dał Napoli przewagę. W przerwie Szkot musiał jednak ustąpić miejsca styczniowemu nabytkowi Giovane'owi z powodu problemu ze ścięgnem, który męczy go od początku roku.
Druga połowa była próbą nerwów dla podopiecznych Conte. Lorenzo Colombo wyrównał po godzinie gry, a Napoli grało w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Juana Jesusa. Finał należał jednak do mistrzów – po długim VAR sędzia podyktował rzut karny w doliczonym czasie, a Hojlund pewnie wykorzystał szansę na 3-2.
Sezon Napoli to pasmo kontuzji: Romelu Lukaku i Kevin De Bruyne spędzili miesiące na ławce, a do grona poszkodowanych dołączają Andre-Frank Zambo Anguissa i Billy Gilmour po operacjach. Conte na konferencji prasowej stwierdził: „To problem ze ścięgnem od stycznia. Boli go co jakiś czas, gra wolniej, ale mógłby kontynuować. Wolę jednak mieć go w 100 procentach. To szalone lato – musimy przemyśleć skład, mercato i brak pomocy z młodzieży”.
Duńczyk w rozmowie z DAZN przyznał: „Miałem szczęście, piłka przeszła pod ręką Bijlowa. Pracowaliśmy do końca, walczyliśmy w dziesiątkę. Vergara wywalczył karnego, jest w formie”.
Napoli wróci do gry we wtorek w Coppa Italia z Como Cesc Fàbregasa. McTominay zostanie przebadany, a Conte żartował: „Wkrótce zagram sam, bo brakuje nam ludzi!”.



