Meksykański sen: Młodzi rządzą, legenda żegna się z Estadio Azteca
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Meksykański sen: Młodzi rządzą, legenda żegna się z Estadio Azteca

Reprezentacja Meksyku w wielkim stylu zamknęła fazę grupową Mistrzostw Świata, pokonując Czechy 3-0. „El Tri” po raz pierwszy w historii zakończyli tę fazę z kompletem dziewięciu punktów i czystym kontem, co czyni ich jednym z głównych kandydatów do walki o najwyższe cele. Selekcjoner Javier Aguirre stworzył zespół, w którym każdy z 26 powołanych zawodników czuje się kluczowym elementem układanki.

Spotkanie na legendarnym Estadio Azteca było popisem młodości. Średnia wieku wyjściowej jedenastki wyniosła nieco ponad 27 lat – to najmłodszy skład Meksyku na mundialu od 2006 roku. Wynik otworzył w 55. minucie Mateo Chávez, a kolejne trafienia dołożyli Julián Quiñones oraz wchodzący z ławki Álvaro Fidalgo. Prawdziwym objawieniem okazał się Gilberto Mora. Najmłodszy zawodnik w historii Meksyku, który wyszedł w pierwszym składzie na mecz MŚ, po początkowej tremie zaprezentował wachlarz zagrań, które utwierdziły kibiców w przekonaniu, że przyszłość „El Tri” jest w dobrych rękach.

Emocjonalnym punktem wieczoru było pożegnanie legendy meksykańskiej bramki, Guillermo Ochoi. Po sześciu mundialach ikonowy golkiper otrzymał owację na stojąco, która na długo pozostanie w pamięci fanów. Javier Aguirre, który za swoje zarządzanie drużyną zebrał najwyższe noty, udowodnił, że potrafi łączyć rotację składem z bezwzględną skutecznością. Zespół, który jeszcze niedawno szukał tożsamości, dziś gra z taką pewnością siebie, że cały kraj ma prawo marzyć o historycznym sukcesie w fazie pucharowej.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy