
Moore w Rangers na dłużej? Przyszłość 18-letniego geniusza zależy od nowego trenera Spurs!
Mikey Moore, jeden z najgorętszych talentów brytyjskiej piłki nożnej, może przedłużyć pobyt w Rangers FC. 18-letni pomocnik, związany kontraktem z Tottenhamem Hotspur do 2030 roku, błyszczy na wypożyczeniu w Glasgow. Były napastnik Rangers, Andy Gray, w rozmowie z GOAL wyjaśnia, dlaczego szkoccy giganci chcą go zatrzymać na kolejny sezon.
Moore zadebiutował w seniorskiej piłce w Tottenhamie, notując 21 występów w rozgrywkach. W styczniu 2025 roku otworzył konto strzeleckie w Lidze Europy przeciwko Elfsborgowi, stając się najmłodszym Anglikiem, który trafił do siatki w prestiżowych europejskich pucharach (17 lat i 172 dni). W minionym sezonie Spurs wygrali trofeum, kończąc 17-letnią suszę na znaczące sukcesy, choć Moore był tylko niewykorzystanym zmiennikiem w finale.
Latem 2025 roku trafił na Ibrox, gdzie w 38 meczach we wszystkich rozgrywkach strzelił 5 goli. Regularna gra służy mu idealnie, a potencjał nastolatka nigdy nie budził wątpliwości. Gray podkreśla: „Jest genialny. Rangers go uwielbiają, a on ma ogromny wpływ dzięki talentowi. Nie spodziewałem się aż takiego błysku, ale był rewelacyjny”.
Przyszłość Moore'a zależy od nowego trenera Tottenhamu – obecnie Igor Tudor pełni obowiązki tymczasowe, ale latem przyjdzie stały szkoleniowiec. „Jeśli nowy coach uzna, że 18-latek nie jest jeszcze gotowy, przedłuży wypożyczenie do 2026-27. Inaczej marnuje się talent” – dodaje Gray. Rangers mają doświadczenie w przedłużaniu wypożyczeń z Premier League, a Moore radzi sobie w wielkich derbach Old Firm z Celtikiem, co potwierdza jego dojrzałość.
„Pokazał, że nie pęka pod presją. To kluczowe dla młodego gracza” – podsumowuje Gray. Kolejny sezon w Szkocji, z europejskimi pucharami, mógłby być idealnym etapem rozwoju przed powrotem do Londynu.



