
Mourinho bez ogródek o debiucie Bernardo Silvy: „Musi poprawić formę”
Jose Mourinho w swoim stylu skomentował pierwszy występ Bernardo Silvy w barwach Realu Madryt. Choć „Królewscy” wygrali w Budapeszcie z Ferencvarosem 2:1 po golach Mario Rivasa i Carlosa Espiego, portugalski szkoleniowiec nie zamierzał popadać w euforię, skupiając się na brakach kondycyjnych swojej nowej gwiazdy.
„To niesamowity zawodnik, ale biedak należy do tych graczy, którzy psychicznie korzystają na nicnierobieniu podczas wakacji. Dołączył do okresu przygotowawczego z dość niskim poziomem fizycznym” – przyznał bez ogródek Mourinho w rozmowie z Real Madrid TV. Trener podkreślił, że choć Silva jest kluczową postacią projektu, musi szybko nadrobić zaległości treningowe.
Mecz z Ferencvarosem był dla „The Special One” cenną lekcją. Mourinho chwalił pierwszą połowę, w której zespół kontrolował przebieg wydarzeń, jednak po przerwie – m.in. przy udziale Silvy i Viniciusa Juniora – w grze madrytczyków pojawił się chaos. „W drugiej połowie, z zawodnikami, którzy nie mają jeszcze w nogach wielu minut, straciliśmy organizację. Takie błędy są jednak dla mnie cenne na tym etapie przygotowań” – dodał.
Szkoleniowiec odniósł się również do niedawnego przedłużenia kontraktu z Viniciusem Juniorem aż do 2032 roku, nazywając to wydarzenie „radością dla nas wszystkich”. Mimo że Brazylijczyk nie błyszczał jeszcze dynamiką, Mourinho jest spokojny o progres formy swoich liderów przed nadchodzącymi starciami z Deportivo La Coruna i Schalke. „Nie oczekiwałem, że przebiegnie 50 metrów z piłką i strzeli gola. Z każdym kolejnym meczem będzie tylko lepiej” – podsumował.



