
Mur nie do przejścia. Brighton dwukrotnie odrzuciło ofertę Tottenhamu za Van Hecke
Plany transferowe Tottenhamu Hotspur napotkały poważne przeszkody. Jak potwierdził dyrektor generalny Brighton, Paul Barber, klub z północnego Londynu dwukrotnie próbował pozyskać środkowego obrońcę, Jana Paula van Hecke, jednak obie oferty zostały odrzucone przez „Mewy”.
Spurs desperacko poszukują wzmocnień w formacji defensywnej, która w minionym sezonie była piętą achillesową drużyny. 25-letni Holender stał się głównym celem transferowym klubu, jednak Brighton twardo negocjuje. Mimo że zawodnik wchodzi w ostatni rok kontraktu, klub z południowego wybrzeża oczekuje za niego kwoty rzędu 50 milionów funtów.
„Potwierdzam, że odrzuciliśmy dwie oferty Tottenhamu złożone w ciągu ostatniego tygodnia” – przyznał otwarcie Barber w rozmowie z talkSPORT. Brighton nie zamierza wyprzedawać swoich kluczowych graczy, zwłaszcza w obliczu nadchodzącej kampanii w europejskich pucharach. Nowy menedżer, Fabian Hürzeler, potrzebuje szerokiej kadry, aby skutecznie rywalizować na kilku frontach, a Van Hecke jest jej fundamentem.
Sytuacja w Tottenhamie jest napięta. Po fatalnej końcówce poprzedniego sezonu, w której klub drżał o utrzymanie, zarząd pod presją kibiców szuka stabilizacji. Niepewna pozostaje przyszłość kapitana zespołu, Cristiana Romero, który często zawodził pod względem dyscypliny, opuszczając wiele spotkań przez zawieszenia. W obliczu zainteresowania Argentyńczykiem ze strony Atletico Madryt, Van Hecke miałby stać się nowym filarem obrony „Kogutów”. Brighton jednak nie wykazuje pośpiechu – sytuację obrońcy monitorują także Liverpool i Newcastle, co daje „Mewom” komfortową pozycję w negocjacjach.



