
Dramat niemieckiego talentu przed mundialem. Lennart Karl wypada z gry
To fatalne wieści dla reprezentacji Niemiec przed zbliżającym się mundialem 2026. Zgrupowanie kadry opuścił wielki talent Bayernu Monachium, Lennart Karl, dla którego marzenie o występie na mistrzostwach świata legło w gruzach w ostatniej chwili. 18-letni skrzydłowy doznał poważnej kontuzji podczas finałowego treningu przed meczem towarzyskim z USA.
Kulisy tego zdarzenia przybliżył Deniz Undav. „Stało się to podczas oddawania strzału, w samej końcówce zajęć. Gdy Lennart dotknął kontuzjowanego miejsca, od razu wiedzieliśmy, że dzieje się coś złego” – relacjonował napastnik Stuttgartu w rozmowie ze Sky Sport. Selekcjoner Julian Nagelsmann potwierdził, że diagnoza jest bezlitosna: naderwanie wiązki mięśniowej, które wykluczy zawodnika z gry na cztery do sześciu tygodni. Trener nie ukrywał, że dla młodego piłkarza, który po świetnym sezonie w Monachium przebojem wdarł się do kadry, była to chwila ogromnego załamania.
Sam Karl pożegnał się z kibicami za pośrednictwem mediów społecznościowych, przyznając, że to najtrudniejszy moment w jego dotychczasowej karierze. Piłkarz musiał opuścić zgrupowanie w Ameryce Północnej i wrócić do Europy na rehabilitację. W obliczu tej straty, Nagelsmann musiał błyskawicznie zareagować, powołując w trybie awaryjnym 20-letniego Assana Ouedraogo z RB Lipsk. Niemcy, którzy przygotowują się do meczów grupy E z Curacao, Wybrzeżem Kości Słoniowej i Ekwadorem, muszą teraz radzić sobie bez swojego objawienia, choć jak zapowiada sam Karl, zamierza on wrócić na boisko silniejszy.



