
Od psa do króla: Osimhen ma szansę stać się legendą Galatasaray
Victor Osimhen, jeden z najbardziej poszukiwanych napastników w Europie, przeszedł z SSC Napoli do Galatasaray, co początkowo zaskoczyło kibiców i ekspertów. Zamiast Premier League czy czołowych klubów La Liga, Nigeryjczyk wybrał Stambuł – decyzję, która dziś okazuje się strzałem w dziesiątkę.
Kariera Osimhena to rollercoaster: z ubogiego dzieciństwa w Lagos do statusu gwiazdy. W Napoli w sezonie 2022/23 strzelił 26 goli, prowadząc klub do pierwszego scudetta od 33 lat i zostając królem strzelców Serie A. Jednak relacja z klubem załamała się po kontrowersyjnym filmiku na TikToku, gdzie wyśmiano jego spudłowany karny. "Trajtowali mnie jak psa: idź tu, idź tam. Nie jestem marionetką", mówił 27-latek w Gazzetta dello Sport. Doznał też rasistowskich ataków, co przyspieszyło rozstanie.
W Galatasaray Osimhen rozkwita: 55 goli i 15 asyst w 68 meczach. Jest filarem zespołu, gra w Lidze Mistrzów. Symbolowa chwila przed wygraną 1:0 z Liverpoolem na RAMS Park: kibice rozwinęli transparent z Osimhenem, jego dziećmi i zmarłą matką (zmarła, gdy miał 2-3 lata) oraz hasłem "Jesteśmy rodziną". Napastnik wzruszył się do łez, a w 7. minucie asystował przy golu głową. Po meczu tańczył z córką wśród fanów.
Dlaczego miałby odchodzić? Klauzula Napoli blokuje powrót do Serie A (kara do 70 mln euro za sprzedaż do rywala), a w czołowych klubach gwiazdy jak Kane (Bayern), Haaland (City) czy Dembélé (PSG) blokują miejsca. W Stambule zarabia 15 mln euro netto rocznie (z bonusami do 21 mln), jest kochany i gra regularnie. Zamiast kolejnego transferu, Osimhen ma szansę na wieczną legendę tureckiego giganta – to najlogiczniejszy ruch w jego karierze.



