
Oszczędzanie gwiazd w obozie Anglii. Saka nie wyjdzie w pierwszym składzie przeciwko Ghanie?
Selekcjoner reprezentacji Anglii, Thomas Tuchel, zapowiedział, że Bukayo Saka prawdopodobnie ponownie rozpocznie mecz z ławki rezerwowych w nadchodzącym starciu fazy grupowej przeciwko Ghanie. Mimo że skrzydłowy Arsenalu zanotował świetne wejście w meczu z Chorwacją (4-2), asystując przy golu Marcusa Rashforda, sztab szkoleniowy „Synów Albionu” wykazuje się ogromną ostrożnością. Powodem jest przewlekły uraz ścięgna Achillesa, z którym 24-latek zmagał się już podczas końcówki sezonu Premier League.
Tuchel otwarcie przyznaje, że jego priorytetem jest pełna gotowość zawodnika na decydującą fazę turnieju. „Bukayo jest gotowy i z każdym dniem będzie w coraz lepszej formie. Wierzę, że na ostatni mecz grupowy będzie w pełni sił” – stwierdził niemiecki szkoleniowiec. Takie podejście kontrastuje z filozofią Mikela Artety, który zazwyczaj rygorystycznie strzeże tajemnic medycznych swoich podopiecznych. Badania potwierdzają jednak, że stan zdrowia Saki nie uległ pogorszeniu, co pozwala sztabowi na spokojne szafowanie jego siłami.
Luksus, jakim jest posiadanie tak głębokiej kadry, pozwala Anglikom na spokojną rotację. Na prawym skrzydle od pierwszej minuty najpewniej ponownie zobaczymy Noniego Madueke, a o sile ataku świadczy również świetna forma Ivana Toneya, który niedawno ustrzelił hat-tricka w sparingu z Sporting Kansas City. Mecz z Ghaną na Boston Stadium będzie dla Anglii kluczowy – zwycięstwo zapewni im awans do 1/16 finału jeszcze przed ostatnią kolejką. „Czarne Gwiazdy”, podbudowane wygraną 1-0 z Panamą, zapowiadają jednak twardą walkę o punkty.



