
Polityka w futbolu: Prezes amerykańskiej federacji przerywa milczenie w sprawie interwencji Trumpa
J.T. Batson, dyrektor generalny U.S. Soccer, odniósł się do kontrowersji związanych z osobistą interwencją prezydenta Donalda Trumpa w proces dyscyplinarny FIFA. Sprawa dotyczyła zawieszenia Folarina Baloguna, które zostało cofnięte po tym, jak prezydent USA osobiście zadzwonił do szefa FIFA, Gianniego Infantino. Choć FIFA utrzymuje, że proces decyzyjny był niezależny, sprawa wywołała burzę w świecie sportu.
Zapytany przez dziennikarzy w Atlancie, czy zaangażowanie Białego Domu nie było przekroczeniem granic, Batson stwierdził dyplomatycznie: „Prezydent może robić to, co chce. Jest prezydentem Stanów Zjednoczonych”. Dodał, że federacja jest wdzięczna za wsparcie, a szum medialny wokół sprawy traktuje jako dowód rosnącej kultury piłkarskiej w USA. Sam Balogun przyznał jednak, że polityczny kontekst wprowadził nerwowość w szeregi drużyny przed meczem z Belgią.
Podczas spotkania z udziałem Arsène'a Wengera, Batson nakreślił również plan rozwoju amerykańskiego futbolu. U.S. Soccer stawia na gruntowną reformę szkolenia młodzieży, dążąc do poziomu reprezentacji Argentyny czy Hiszpanii. W kwestii przyszłości trenera Mauricio Pochettino, Batson poinformował, że trwają rozmowy i okres analizy po mistrzostwach świata wciąż trwa. Choć obecny turniej był dla USA ważnym krokiem, federacja patrzy już w stronę kolejnych wyzwań, takich jak Igrzyska Olimpijskie w 2028 roku oraz kobiecy mundial w 2031 roku, chcąc na stałe wprowadzić USA do panteonu światowych potęg piłkarskich.



