
Gwiazdor zostaje w Dortmundzie! Giganci zignorowali okazję za 40 milionów euro
Borussia Dortmund może odetchnąć z ulgą. Serhou Guirassy, jeden z najskuteczniejszych napastników minionego sezonu Bundesligi, pozostaje na Signal Iduna Park. Klauzula odstępnego w wysokości niespełna 40 milionów euro, która czyniła go jednym z najbardziej atrakcyjnych kąsków na rynku, wygasła w środową północ, a żaden z europejskich gigantów nie zdecydował się na jej aktywację.
Choć w gronie zainteresowanych wymieniano Real Madryt, Barcelonę, Manchester City, Liverpool, Chelsea, Manchester United oraz Arsenal, żaden z klubów nie zdecydował się na transfer. Teraz sytuacja zmienia się diametralnie – BVB nie jest już związana sztywną kwotą, co stawia dortmundczyków w pozycji dyktującej warunki w ewentualnych negocjacjach. Mimo plotek łączących go z Fenerbahce, sam zawodnik wykluczył przenosiny do Turcji. Jak donosi Patrick Berger ze Sky Sports, wewnętrzne plany Borussii zakładają kontynuację współpracy z Gwinejczykiem.
Piłkarz odbył już konstruktywne rozmowy z trenerem Niko Kovacem oraz dyrektorem sportowym Nilsem Bookiem, którzy jasno wyrazili chęć zatrzymania go w składzie. Guirassy, który trafił do Dortmundu latem 2024 roku za 18 milionów euro, nie otrzymał dotąd oferty, która skłoniłaby go do opuszczenia klubu przed wypełnieniem kontraktu obowiązującego do 2028 roku. Pozostanie 22-krotnego strzelca z poprzedniego sezonu to kluczowy sygnał dla kibiców BVB, świadczący o stabilizacji projektu pod wodzą Kovaca. W obliczu tej decyzji, plany transferowe dotyczące innych napastników, takich jak Nicolo Tresoldi czy Fisnik Asllani, zostały wstrzymane, a Borussia może w pełni skupić się na przygotowaniach do nowego sezonu, mając w swoich szeregach pewnego lidera ataku.



