
Postecoglou wściekły na dziennikarzy. Stanął w obronie Ronaldo po blamażu w Lidze Mistrzów
To był wieczór, o którym piłkarze Al-Nassr będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. Saudyjski gigant został rozbity 0:4 przez Al Ain w meczu elitarnej Ligi Mistrzów AFC. Porażka ta jest nie tylko bolesnym ciosem dla aspiracji klubu, ale również najwyższą przegraną Cristiano Ronaldo od czasu jego przeprowadzki do Arabii Saudyjskiej.
Po końcowym gwizdku na konferencji prasowej doszło do burzliwej wymiany zdań między trenerem Ange Postecoglou a przedstawicielami mediów. Szkoleniowiec, znany z pracy w Tottenhamie czy Nottingham Forest, nie zamierzał biernie przyglądać się krytyce wymierzonej w jego kapitana. Gdy jeden z dziennikarzy zarzucił zespołowi brak przygotowania, a samemu Ronaldo brak wkładu w grę drużyny, Postecoglou zareagował stanowczo.
„To moja odpowiedzialność. Może nie wykonałem dobrze swojej pracy, ale proszę, nie mówcie o braku przygotowania, bo to nieprawda” – grzmiał menedżer. Postecoglou z pasją bronił Portugalczyka, przypominając o jego niedawnej skuteczności mimo ograniczonego okresu przygotowawczego. „Cristiano strzelił już trzy gole. Powinniście być ostrożni, oceniając kogoś, kto całą karierę poświęcił na to, by wciąż rywalizować na najwyższym poziomie. On wciąż daje przykład wszystkim wokół” – dodał.
Al-Nassr, zajmujący obecnie trzecie miejsce w Saudi Pro League, musi teraz błyskawicznie otrząsnąć się po tej kompromitacji. Przed zespołem z Rijadu trudne zadanie – muszą odrobić straty do liderujących Al-Hilal i Al-Ittihad, jeśli chcą włączyć się do walki o mistrzowski tytuł.



