
Powrót Egipskiego Króla! Salah błyszczy i prowadzi Liverpool do triumfu nad Brightonem
Liverpool nie wrócił jeszcze do szczytowej formy, a Mohamed Salah również nie jest w pełni tym samym graczem co kiedyś. Jednak w sobotnim wieczornym meczu 4. rundy Pucharu Anglii, wygranym 3-0 z Brightonem, oba te elementy pokazały pozytywne symptomy, sugerując, że trudny sezon The Reds może zakończyć się optymistycznie. Zespół Arne Slota w pierwszej połowie był apatyczny – być może zmęczony środowym wysiłkiem na wyjeździe z Sunderlandem, gdzie przerwali ich serię bez porażek u siebie w Premier League – ale na przerwę schodzili z prowadzeniem dzięki bramce Curtisa Jonesa z bliskiej odległości po centrze Milosa Kerkeza.
Po zmianie stron Liverpool grał przekonująco, a Salah był kluczowy w tej poprawie. 'Egipski Król' pięknym podaniem ustawił Dominika Szoboszlai na 10. gola w sezonie, a następnie sam zamienił na gola wywalczony karny po zdecydowanej szarży w pole karne. To nie był vintage performance The Reds – Brighton miało szanse, zwłaszcza w pierwszej połowie – ale trzy bramki i czyste konto to obiecujący rezultat dla Slota i jego zmagającej się z problemami ekipy. Liverpool awansował do 5. rundy FA Cup.
OCENY GRACZY (GOAL): Alisson (8/10) – kluczowe interwencje, m.in. parada na Diego Gomeza w doliczonym czasie pierwszej połowy i na głowę Lewisa Dunka. Curtis Jones (8/10) – solidna obrona i genialny timing przy golu. Ibrahima Konaté (7/10) – poprawa formy. Virgil van Dijk (8/10) – dominacja, zwłaszcza w powietrzu. Andy Robertson (7/10) – groźny, asysta przy golu Jonesa. Dominik Szoboszlai (8/10) – wszechstronny, mocny strzał. Alexis Mac Allister (7/10) – energia, fantastyczna prostopadła piłka. Ryan Gravenberch (5/10) – cichy. Mohamed Salah (9/10) – błysk dawnego ja, asysta i karny; owacja na Anfield w 77. min. Darwin Núñez (6/10) – wysiłek, ale nie napastnik z urodzenia; asysta przy drugiej bramce. Harvey Elliott (6/10) – błędy w wyborach.
ZMIEŃCY I TRENER: Joe Gomez (6/10) – solidny powrót po kontuzji. Federico Chiesa (brak oceny) – bez okazji. Trent Alexander-Arnold? Ramsay (nastolatek) – pechowy spalony. Conor Bradley – krótko. Slot (7/10) – mocny skład, komfortowe zwycięstwo. Puchar Anglii może uratować sezon, zwłaszcza jeśli Salah utrzyma formę.



