
Powrót marnotrawnego syna? Rooney apeluje do Manchesteru United w sprawie McTominaya
Wayne Rooney, jedna z największych legend Manchesteru United, nie gryzie się w język w kwestii polityki transferowej swojego byłego klubu. Anglik otwarcie skrytykował decyzję o sprzedaży Scotta McTominaya do Napoli za kwotę 26 milionów funtów, nazywając ten ruch „krótkowzrocznym”. Zdaniem Rooneya, szkocki pomocnik, który w Italii wyrósł na kluczowego zawodnika, był jednym z niewielu graczy „Czerwonych Diabłów”, których cechowała nieustępliwość i determinacja w trudnych momentach.
„Nie mogłem uwierzyć, że United pozwolili mu odejść. Był zawodnikiem, którego zawsze chciałeś mieć na boisku, bo dawał z siebie wszystko, podczas gdy inni zawodnicy często zawodzili. Strzelał ważne gole, był niezwykle skuteczny. Z chęcią zobaczyłbym go z powrotem na Old Trafford” – przyznał Rooney w swoim autorskim programie. Słowa byłego kapitana nabierają na znaczeniu w kontekście trwającej przebudowy składu, choć jak na razie nazwisko McTominaya nie figuruje na oficjalnej liście życzeń klubu. Zarząd woli skupiać się na młodszych talentach, takich jak Adam Wharton czy Alex Scott.
Tymczasem McTominay szykuje się do ważnego sprawdzianu na arenie międzynarodowej. Po uporaniu się z drobnym urazem żołądka, ma być liderem reprezentacji Szkocji podczas nadchodzących Mistrzostw Świata. Udany występ na mundialu może sprawić, że temat jego powrotu do Premier League stanie się jeszcze bardziej gorący, a dyskusja o błędach transferowych Manchesteru United przybierze na sile.



