
Quansah zyskuje zaufanie Tuchela. Rywalizacja z Alexandrem-Arnoldem? „To atut”
Jarell Quansah stał się ważnym elementem planu Thomasa Tuchela na reprezentację Anglii. 23-letni obrońca Bayeru Leverkusen pokazał, że może występować na różnych pozycjach w defensywie, a selekcjoner obdarzył go zaufaniem mimo trudnego doświadczenia, jakim było wyrzucenie z boiska w fazie pucharowej mistrzostw świata.
Quansah rozpoczął trzy z pierwszych czterech spotkań Anglii w Lidze Narodów. W domowej porażce z Hiszpanią i ważnym zwycięstwie w Chorwacji wystąpił na prawej obronie, wyprzedzając w składzie swojego byłego kolegę z Liverpoolu, Trenta Alexandra-Arnolda. W niedawnym wygranym meczu z Czechami na Wembley Tuchel przesunął go do środka defensywy, obok Alexandra-Arnolda.
Anglik podkreśla, że rywalizację z byłym klubowym mentorem traktuje jako korzyść dla zespołu, a nie osobisty pojedynek. „Mogę dać drużynie siłę na boku, a Trent świetnie rozmontowuje obronę podaniami z prawej strony. Jesteśmy różni, a różne mecze wymagają różnych zawodników” – wyjaśnił. Dodał, że gra na środku obrony jest prawdopodobnie jego ulubioną pozycją, na której występuje od 10. lub 11. roku życia.
Quansah uważa, że Anglia przyjęła bardziej ofensywne i agresywne podejście: po zdobyciu gola zespół nie zamierza zwalniać, lecz natychmiast naciskać dalej. Drużyna Tuchela jest blisko awansu do ćwierćfinału Ligi Narodów. W przyszłym miesiącu zmierzy się z Chorwacją na Wembley, a następnie z Hiszpanią w Madrycie. Dla Quansaha to także ważny sprawdzian przed kolejnymi wielkimi turniejami i szansa na zdobycie trofeum dla kraju.



