
Ratcliffe przeprasza Glazerów po rasistowskim wpisie o imigrantach: Zagrożenie dla nowego stadionu United!
Sir Jim Ratcliffe, mniejszościowy akcjonariusz Manchesteru United i prezes INEOS, oficjalnie przeprosił rodzinę Glazerów oraz opinię publiczną po kontrowersyjnych wypowiedziach na temat imigracji w Wielkiej Brytanii. Jego słowa, w których stwierdził, że imigranci "skolonizowali" UK, wywołały burzę w mediach społecznościowych, a także poważne obawy co do wizerunku "Czerwonych Diabłów", relacji ze sponsorami i planów budowy nowego stadionu.
Ratcliffe osobiście skontaktował się z Glazerami, by wyjaśnić sytuację i zminimalizować skutki zamieszania. Klub analizuje potencjalne konsekwencje dla reputacji oraz partnerstw komercyjnych. Premier Wielkiej Brytanii sir Keir Starmer potępił komentarze miliardera, domagając się publicznych przeprosin. Angielska Federacja Piłki Nożnej (FA) rozważa formalne dochodzenie w sprawie oświadczeń Ratcliffe'a. Burmistrz Manchesteru Andy Burnham nazwał je "nieprawdziwymi, obraźliwymi i zapalnymi", co budzi niepokój o negocjacje dotyczące remontu Old Trafford lub budowy nowego obiektu za 1 miliard funtów, zaprezentowanego w zeszłym roku.
Plany stadionowe United zależą od współpracy z lokalnymi władzami i inwestorami z Greater Manchester. Jakiekolwiek napięcia z liderami miasta mogą opóźnić projekt kluczowy dla wzrostu wartości klubu. W czwartek Ratcliffe opublikował publiczne przeprosiny: "Przepraszam, że mój dobór słów obraził niektórych ludzi w Wielkiej Brytanii i Europie, ale ważne jest podnoszenie tematu kontrolowanej imigracji wspierającej wzrost gospodarczy. Moje komentarze padły podczas odpowiedzi na pytania o politykę UK na Europejskim Szczycie Przemysłu w Antwerp, gdzie mówiłem o wzroście gospodarczym, miejscach pracy, umiejętnościach i przemyśle w UK". Dodał: "Rządy muszą zarządzać migracją obok inwestycji w umiejętności, przemysł i miejsca pracy, by dobrobyt był dzielony przez wszystkich. Kluczowe jest prowadzenie otwartej debaty o wyzwaniach stojących przed UK".
Ratcliffe, który w 2024 roku kupił 25% udziałów w United za 1,25 miliarda funtów, ma znaczący wpływ na strategię klubu na boisku i poza nim. Przeprosiny mogą złagodzić napięcia, ale United czeka dalsza presja mediów i partnerów. Miliarder musi teraz odbudować relacje za kulisami.



