
Real kontra Real: Betis Alonsa bez litości w Madrycie, ale bez Mbappé!
Real Madryt zmierzy się u siebie z Realem Betis w ramach LaLiga. Zespół Xabiego Alonsa jedzie do stolicy z misją zbliżenia się do liderującej Barcelony, lecz będzie musiał radzić sobie bez swojej gwiazdy, Kyliana Mbappé.
Betis pędzi po miejsce w Lidze Mistrzów, ale wyjazd do Madrytu to najtrudniejsze zadanie. W ubiegsłym sezonie gospodarze wygrali tu 2:0, a dublet ustrzelił Mbappé – to ich jedyne zwycięstwo w ostatnich pięciu starciach z Betisem. Real Madryt zmaga się z plagą kontuzji: Éder Militão i Trent Alexander-Arnold nadal pauzują, Mbappé doznał urazu kolana (może wyeliminować go do końca miesiąca), Brahim Díaz gra na Pucharze Narodów Afryki, a Dani Carvajal jest wątpliwy.
W Betisie jedynym kontuzjowym jest były gracz Madridu, Isco, ale na AFCON缺ują Sofyan Amrabat, Cédric Bakambu i Abde Ezzalzouli.
Królowie Hiszpanii strzelili już 36 goli, ale ich 42,4 oczekiwanych goli (xG) przewyższają wszystkich, a jednak Barcelona ma o 15 trafień więcej. Mbappé z 18 golami w LaLiga to ich maszyna do bramek; następny jest Vinícius Júnior z zaledwie pięcioma. Szósty Betis musi przerwać passę remisów – tyle samo co zwycięstw, a sześć z siedmiu remisów na wyjeździe. Czas na większe ryzyko poza domem, choć Madrid nie jest idealnym rywalem do testów.
Vinícius rozczarowuje: bez gola w 10 meczach LaLiga i tylko asysta. Teraz musi przejąć pałeczkę. Mimo strat, Madryt powinien wygrać wątko 2:1.



