
Inter w furii: kolejny niegwizdnięty karny na Dumfriesie! Precedens Nkunku z Milanu
Kolejne kontrowersje po meczu Interu Mediolan z Atalantą w Serie A. Nerazzurri są oburzeni nie tylko wyrównującą bramką gospodarzy i rzekomym faulem Scalviniego na Frattesim, ale przede wszystkim trzecim incydentem, który umknął uwadze sędziego Davide Manganiella i VAR.
Według SportMediaset, największe pretensje Interu budzi faul na Frattesim w starciu ze Scalvinim, ale klub protestuje także przeciwko niegwizdniętemu karnemu dla Dumfriesa. Po kontakcie Scalvini-Frattesi piłka potoczyła się w bok pola karnego Atalanty. Tam Ederson i Dumfries stoczyli pojedynek bark w bark, a Brazylijczyk wysunął lewą nogę, wybijając Holendra z równowagi. Manganiello nie zareagował, a VAR nie interweniował. To już drugi potencjalny karny w jednej akcji odmówiony Interowi.
Designator sędziowski (tzw. "La G") uznał decyzję arbitra w sprawie Frattesiego za błędną – wyjaśnienie ma pojawić się w kolejnym odcinku programu Open VAR. Inter czuje się pokrzywdzony podwójnie, co budzi echoes głośnego precedensu z września. W meczu Milanu z Bologną dwa potencjalne karne w jednej akcji dla Rossonerich i Nkunku również nie zostały odgwizdane, co wywołało burzę.
Nerazzurri mają powody do narzekań – w końcówce spotkania sędziowie przeoczyli kluczowe sytuacje, które mogły zmienić wynik. Czy to zbieg okoliczności, czy system VAR zawiódł po raz kolejny? Fani Interu czekają na oficjalne stanowisko Serie A.



