
Rooney szokuje: Arsenal nie ma ani jednego gracza światowego formatu!
Legenda Premier League Wayne Rooney wywołał burzę, twierdząc, że lider tabeli Arsenal nie posiada żadnego gracza światowego formatu, mimo znakomitej formy 'Kanonierów' w tym sezonie. Były napastnik Manchesteru United i Evertonu podkreślił, że brak supergwiazdy nie przeszkadza londyńczykom w dominacji – grają kolektywem, co kontrastuje z Manchesterem City, opierającym się na Erling Haalandzie.
Żaden zawodnik Arsenalu nie osiągnął jeszcze dwucyfrowej liczby goli w Premier League w sezonie 2025-26. Viktor Gyokeres prowadzi z ośmioma trafieniami, a za nim sporadycznie błyszczą Martin Zubimendi, Leandro Trossard, Declan Rice i Bukayo Saka. Dla porównania, Haaland ma już 22 gole w 26 meczach – niemal trzykrotnie więcej niż lider 'Arsenału'. W podcaście 'The Overlap Fan Debate' z Sky Bet Rooney stwierdził: „Arsenal nie ma supergwiazdy, na którą można postawić wszystko. Nie mają Ronalda, Drogbę czy Agüero. Ale pokazali, że da się wygrywać bez tego”.
Były reprezentant Anglii obwinia nerwowość kibiców i byłych graczy Arsenalu, jak Martin Keown, który uznał sześciopunktową przewagę za lepszą niż dziewięciopunktową. „Powinni milczeć i pozwolić mówić innym” – dodał. Rooney chwali jednak Mikela Artetę: „On radzi sobie genialnie, uspokaja zespół. Arsenal wygra ligę dzięki niemu, choć City będzie blisko. Nikt nie mówi o Aston Villi, ale są w zasięgu”.
Arsenal, pod presją zakończenia suszy na tytuł ligowy (ostatni triumf w 2004 r., puchar w 2020), gra na czterech frontach. Po wygranej z Wigan w Pucharze Anglii (FA Cup) czeka ich Wolverhampton w środę, a potem hitowe derby z Tottenhamem.



