Sensacyjny zwrot w sprawie Rodriego: Barcelona wchodzi do gry, ale czy to nie błąd?
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Sensacyjny zwrot w sprawie Rodriego: Barcelona wchodzi do gry, ale czy to nie błąd?

W świecie futbolu gruchnęła wiadomość, która może wstrząsnąć fundamentami La Liga. Według doniesień „Mundo Deportivo”, Rodri – gwiazda Manchesteru City i świeżo upieczony zdobywca Złotej Piłki – jest coraz bliższy przenosin do FC Barcelony. Mimo medialnych spekulacji łączących pomocnika z Realem Madryt, to „Duma Katalonii” miała przekonać zawodnika do swojego projektu.

Choć priorytetem Hansiego Flicka pozostaje wzmocnienie linii ataku, szansa na pozyskanie jednego z najlepszych pomocników świata jest zbyt kusząca, by przejść obok niej obojętnie. Rodri idealnie wpisuje się w wizję niemieckiego szkoleniowca, oferując jakość, doświadczenie i charyzmę, których drużynie często brakowało podczas nieobecności kontuzjowanego Frenkiego de Jonga. Pojawia się jednak pytanie o nadmiar bogactwa – w środku pola Barcelony już teraz panuje ogromna konkurencja, z nazwiskami takimi jak Pedri, Gavi, Dani Olmo czy Marc Casado na czele.

Transfer Rodriego, którego wycena oscyluje w granicach 55-70 mln euro, niesie za sobą poważne konsekwencje. Finansowe Fair Play La Liga jest nieubłagane. Inwestycja w pomocnika może definitywnie przekreślić szanse na sprowadzenie Juliana Alvareza z Atletico Madryt. Sytuację komplikuje niepewna przyszłość Ferrana Torresa, który jest łączony z transferem do PSG. Jeśli Barca straci Torresa i nie pozyska klasowej „dziewiątki” (po odejściu Roberta Lewandowskiego w klubie powstała wyrwa, której nikt nie zapełnił), Flick może zostać zmuszony do eksperymentów z „fałszywą dziewiątką”. Czy Barcelona, ryzykując stabilność finansową dla kolejnego pomocnika, nie popełnia błędu, ignorując palącą potrzebę wzmocnienia ofensywy?

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy