
Sergio Romero kończy karierę! Rekordzista Argentyny stawia na rodzinę i ławkę trenerską
Argentyński bramkarz Sergio Romero, najbardziej utytułowany goalkeeper w historii reprezentacji Albiceleste z 96 występami, zakończył profesjonalną karierę w wieku 39 lat. Były gwiazdor Manchesteru United, który przez blisko dwie dekady zbierał laury na najwyższym poziomie, zdecydował się zawiesić buty z powodów rodzinnych – donosi TyC Sports. Po zwolnieniu z Argentinos Juniors w grudniu ub.r., Romero nie znalazł nowego klubu i uznał, że nadszedł czas na priorytety poza boiskiem.
Romero zapisał się w annałach argentyńskiego futbolu jako filar defensywy, zastąpiony ostatecznie przez Emiliano Martineza. W Manchesterze United pełnił rolę solidnego dublera Davida de Gei, ale błyszczał w pucharach: zdobył Puchar Anglii w sezonie 2015/16 pod wodzą Louisa van Gaala oraz triumfował w Lidze Europy 2016/17 z Jose Mourinho. Z reprezentacją dotarł do finału Mundialu 2014.
Ostatnie lata w Argentynie naznaczone były kontrowersjami. W 2024 r. po porażce Boca Juniors z River Plate w Superclasico Romero skonfliktował się z kibicem. "Kiedy facet mnie obrażał, straciłem głowę. Żaden z nas nie wychodzi na boisko, by przegrać. Przepraszam kibica Boca, źle zareagowałem, powinienem był to zignorować" – przyznał.
Zamiast całkowicie żegnać się z piłką, Romero planuje szybki powrót – tym razem na ławkę trenerską. "Jestem gotowy przekroczyć białą linię i rozpocząć piękną karierę. Gra w Europie pod okiem van Gaala, Mourinho, Tata Martino i Alejandro Sabelli dała mi narzędzia" – powiedział w argentyńskim radio. Jego bogate doświadczenie zapowiada sukces w nowej roli.



