
Sesko z ławki nokautuje Everton! Czas na miejsce w składzie!
Benjamin Sesko ponownie udowodnił swoją wartość, wchodząc z ławki rezerwowych i zapewniając Manchesterowi United skromne, ale kluczowe zwycięstwo 1-0 nad Evertonem na Goodison Park (w tekście Hill Dickinson Stadium). To trzeci gol Słoweńca w czterech ostatnich występach, choć po raz szósty z rzędu zaczął mecz na trybunach. Decydująca bramka padła w 71. minucie po pięknej akcji trzech letnich transferów United: Matheus Cunha posłał diagonalną piłkę do Bryana Mbeumo, który wyłożył ją do biegnącego pełną parą Sesko. Ten nie zmarnował szansy, nokautując Everton bezlitosnym strzałem.
Pierwsza połowa była nudna i bezbarwna, druga nie przyniosła wiele emocji, ale United przetrwali dzięki solidnej obronie. Harry Maguire, Luke Shaw i zwłaszcza bramkarz Senne Lammens (kluczowe interwencje, m.in. fenomenalna paradą na strzał Michaela Keane'a) zapewnili 'rabunek stulecia'. Lammens miał szczęście w 10. sekundzie po starciu z Thierno Barrym, ale później spisał się znakomicie, radząc sobie z dośrodkowaniami i strzałami Jamesa Garnera czy Harrisona Armstronga.
Luke Shaw był najaktywniejszy w pierwszej połowie, nieustannie biegał po flance. Maguire prowadził przykładem w drugiej odsłonie, czyszcząc piłki z powietrza, a Yoro ratował kolegę tempem. Bruno Fernandes marnował okazje, Rasmus Højlund nie trafił z bliska, ale asystował przy golu. Michael Carrick odniósł piąte z rzędu zwycięstwo, powiększając przewagę United nad Chelsea i Liverpoolem do trzech punktów w walce o top 4 i Ligę Mistrzów.
Oceny GOAL (wybrane): Senne Lammens (9/10) – kluczowy w wygranej; Sesko (8/10, sub) – bezlitosny finisz, powinien grać od początku; Carrick – zmiany zapewniły brzydkie, ale zwycięskie trzy punkty. United idą jak burza pod wodzą Carricka!



