
Shearer miażdży Eze: 'Wyglądał zagubiony jak nigdy' po remisie Arsenalu z Brentford!
Legenda Premier League Alan Shearer skrytykował letniego nabytku Arsenalu Eberechiego Eze, twierdząc, że napastnik wyglądał 'zagubiony' podczas czwartkowego remisu 1-1 z Brentford. Spotkanie to kosztowało Kanonierów cenne punkty w wyścigu o mistrzostwo, zmniejszając ich przewagę nad Manchesterem City do zaledwie czterech punktów. City pokonało Fulham 3-0 dzięki golom Antoine'a Semenyo, Nico O'Reilly'ego i Erlinga Haalanda.
Eze rozpoczął przygodę z Arsenalem obiecująco – jego szczytowym momentem był hat-trick w pogromie Tottenhamu w derbach północnego Londynu. Od tamtej pory Anglik zmagał się z problemami, a czwartkowe starcie z Brentford było jego pierwszym wyjściowym występem w Premier League od 13 grudnia. Napastnik zszedł jednak już w przerwie przy stanie 0-0. Brentford objęło prowadzenie po trafieniu Noniego Madueke, ale Keane Lewis-Potter szybko wyrównał, zapewniając ekipie Keitha Andrewsa zasłużony punkt.
Shearer, były snajper Newcastle, nie szczędził ostrych słów w rozmowie z Betfair: 'Sytuacja z Eze była zaskakująca. Wyglądał zagubiony, jakby chciał, żeby ziemia go połknęła. Po jego hat-tricku w derbach wszyscy widzieli w nim gwiazdę Arsenalu, a tu taki obraz nędzy i rozpaczy. Jeśli nie zacznie grać regularnie, nie ma szans na kadrę Anglii na letnie mistrzostwa świata'. Były kapitan reprezentacji Anglii podkreślił, że Arsenal nadal jest w mocnej pozycji w pogoni za pierwszym tytułem od sezonu 2003/04, mimo presji ze strony City pod wodzą Pepa Guardioli.
Shearer pochwalił też Brentford za fizyczność i talenty jak Igor Thiago czy Ouattara. Kanonierzy i Cityzens wracają do Pucharu Anglii: City zmierzy się z Salford City (League Two) w sobotę, a Arsenal podejmie w niedzielę Wigan Athletic, triumfatora trofeum z 2013 roku.



