Strach o gwiazdy Hiszpanii. Luis de la Fuente uspokaja po awansie do finału
Zdjęcie: assets.goal.com
Źródło: goal.com

Strach o gwiazdy Hiszpanii. Luis de la Fuente uspokaja po awansie do finału

Reprezentacja Hiszpanii zameldowała się w wielkim finale Mistrzostw Świata 2026 po pewnym zwycięstwie 2:0 nad Francją, jednak radość z sukcesu przyćmiły obawy o stan zdrowia kluczowych zawodników. Selekcjoner Luis de la Fuente po końcowym gwizdku musiał mierzyć się z pytaniami o zdrowie Lamine Yamala oraz Pedro Porro.

Największy niepokój wywołał młody gwiazdor Barcelony, który w trakcie wtorkowego półfinału kilkukrotnie utykał, sygnalizując problemy fizyczne. De la Fuente szybko jednak zdementował plotki o poważnym urazie. „Według mojej wiedzy Lamine nie ma żadnego problemu. Rozmawiałem z lekarzami i raporty są optymistyczne” – zapewnił szkoleniowiec. Mniej jasna jest sytuacja Pedro Porro. Obrońca Tottenhamu musiał opuścić boisko w 85. minucie, ustępując miejsca Marcosowi Llorente. Trener przyznał, że w jego przypadku chodzi o przeciążenie mięśniowe, a dokładne diagnozy poznamy w najbliższym czasie.

Awans do finału, uświetniony gratulacjami od króla Filipa VI, to dla Hiszpanów potwierdzenie ogromnego potencjału. De la Fuente nie krył dumy z pracy swoich podopiecznych, podkreślając, że sukces nie jest dziełem przypadku, a efektem ciężkiej pracy i taktycznej dyscypliny. „Hiszpańscy piłkarze najlepiej na świecie rozumieją grę” – stwierdził z przekonaniem. Choć przed drużyną z Półwyspu Iberyjskiego ostatni, najtrudniejszy krok, selekcjoner tonuje nastroje. Hiszpanie w niedzielnym finale zmierzą się ze zwycięzcą meczu Anglia – Argentyna, marząc o powtórzeniu historycznego sukcesu z 2010 roku.

Sprawdź dzisiejsze typy

Sprawdź nasze analizy na najbliższe mecze

Zobacz typy dnia

Podobne newsy

Wszystkie newsy